Sport.pl

Artur Szpilka poznał nowego rywala? "Walki z kelnerami nie mają sensu"

Artur Szpilka (22-4, 15 KO) wylatuje do Hiszpanii, gdzie pod okiem Romana Anuczina będzie się przygotowywał do walki na październikowej gali w Sosnowcu. Kto skrzyżuje z Polakiem rękawice? Być może rywalem Szpilki zostanie Jay McFarlane (10-3, 5 KO), 21-letni Szkot.

- To nie zależy ode mnie, ale żadnego buma [potoczne określenie na dostarczyciela zwycięstw] nie chcę. Wiadomo, przegrałem z Chisorą, potrzebuje łatwiejszego rywala, ale walki z kelnerami nie mają sensu. Słyszałem coś o jakimś Angliku, bilans 10-3, ale spokojnie czekam na informacje. Za październikowy pojedynek zarobię grosze, po prostu muszę wyjść na ring i wygrać - powiedział Szpilka w rozmowie z Rafałem Mandesem z TVP Sport.

O kim mówił Szpilka? Być może chodzi o Jaya "Ducha" McFarlane'a (10-3, 5 KO), 21-letniego Szkota, który był swego czasu reklamowany jako "najmłodszy zawodowiec wagi ciężkiej na Wyspach". Dość mocno go promowano i wystąpił na kilku ciekawych galach, m.in. na wielkiej amerykańskiej gali Gołowkin vs Jacobs w 2017 roku w Nowym Jorku. McFarlane stoczył jako amator zaledwie 16 walk i "uczy się na robocie". Przez pewien czas walczył w wadze cruiser, ale wrócił do królewskiej dywizji. W 2018 roku znokautował Davida Howe'a (w 2017 przegrał z nim dwukrotnie na punkty) i jest to jego najważniejsze na razie zwycięstwo. 27 września ma walczyć w Glasgow z niezłym Joshem Sandlandem, ale kto wie, może zrezygnuje z tej walki na rzecz pojedynku ze "Szpilą"? Na razie wiemy zbyt mało, by wyrokować.

Wracając na koniec do barwnej przeszłości McFarlane'a - w 2008 roku jego matkę aresztowano na Dominikanie, gdy próbowała przemycić wraz z kochankiem kokainę o wartości 300 tysięcy funtów. Została skazana na 8 lat więzienia. Jay trafił do dominikańskiego sierocińca, z którego wyciągnęli go dziadkowie z pomocą szkockich dyplomatów. Kilka lat później zaczęły się problemy Jaya z otyłością i hazardem, na które lekarstwem jest boks. McFarlane niewątpliwie umie się bić.

Więcej o boksie przeczytasz na portalu bokser.org

Więcej o:
Komentarze (44)
Artur Szpilka poznał nowego rywala? "Walki z kelnerami nie mają sensu"
Zaloguj się
  • ueue

    Oceniono 17 razy 15

    Problem w tym ze walki z kims lepszym niz kelnerzy tez nie maja juz sensu, glownie z punktu widzenia Twojego zdrowia co widza juz wszyscy dookola oprocz Ciebie...

  • alderamin

    Oceniono 14 razy 12

    walki dwóch kelnerów są bez sensu, bo jest tylko jeden kelner potrzebny i widać Szpilka zaczyna pojmować swoją rolę w boksie, nakręcacza rekordów innych.

  • ikebroflovski

    Oceniono 11 razy 9

    Mógłby najpierw zawalczyć z innym pretendentem do tytułu legendarnym Najmanem, zwycięzca tej walki miałby prawo zmierzyć się w historycznej walce o tytuł mistrza wszechwag ze zwycięzcą pojedynku Gołota-Adamek. Konferansjerem będzie konferansjer wszech czasów Borek z Tworek, Solorz chętnie wyłoży pieniądze. Tak to widzę.

  • roki4

    Oceniono 11 razy 9

    Ma Szpilka rację. Walki z kelnerami są obarczone zbyt dużym ryzykiem kolejnego spektakularnego nokautu.

  • remo29

    Oceniono 7 razy 7

    Sam został kelnerem.

  • etykieta.zastepcza

    Oceniono 9 razy 7

    Niech ze swoim obsiuranym pimpusiem się zmierzy. Najlepiej na szczycie Śnieżki w Karkonoszach. W razie czego zadzwoni się i helikopter GOPR zabierze.

  • alfred.ziemniak

    Oceniono 8 razy 6

    Moim zdaniem szpilka stoi tam gdzie kelnerzy.

  • meki_majcher

    Oceniono 5 razy 5

    Pytanie tylko, czy ewentualni przeciwnicy zechcą walczyć z kelnerem ??

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX