Sport.pl

Dawid Kostecki mógł zostać odurzony. "Nie zbadano nakłuć na jego szyi"

"Gazeta Wyborcza" informuje, że samobójstwo Dawida Kosteckiego mogło zostać upozorowane. - Nie zbadano nakłuć na jego szyi - wynika z najnowszych informacji ws. śmierci boksera.

"Gdyby nie zakład karny może Szpilka miałby ze 2-3 pasy w wadze cruiser"

Trwa śledztwo prokuratury w sprawie śmierci Dawida Kosteckiego. Według oficjalnych informacji śledczych, bokser popełnił samobójstwo w Areszcie Śledczym w Warszawie-Białołęce. Jak podaje Służba Więzienna, powiesił się na prześcieradle, leżąc na więziennej pryczy. Miał się przykryć kocem, dlatego współwięźniowie nie dostrzegli niczego niepokojącego. Według funkcjonariuszy, 38-latek nie był objęty specjalnym dozorem i nic nie zapowiadało, że mógłby popełnić samobójstwo. 

Nie zbadano nakłuć?

Jak informuje "Gazeta Wyborcza", najnowsze ustalenia śledczych mówią o tym, że na szyi Kosteckiego znaleziono dwa małe nakłucia, jak po igle. "GW" dodaje, że nakłuć tych nie zbadano podczas sekcji zwłok. Ponadto ze służbowej notatki prokuratora Wojciecha Kapuścińskiego wynika, że brak jest śladów walki czy obrony. Prokurator zajmujący się sprawą podejrzewa, że Kostecki mógł zostać przed śmiercią odurzony. Mecenas Roman Giertych, który reprezentuje rodzinę boksera przed sądem, złożył już wniosek o ponowną sekcję zwłok o i zmianę kwalifikacji w śledztwie na podejrzenie o zabójstwo.

Prokuratura odniosła się do tych informacji podawanych przez "GW", wykluczając przeprowadzenie drugiej sekcji. - Rozpowszechnianie takich informacji jest jedynie perfidią i brakiem empatii wobec członków rodziny zmarłego - czytamy w oświadczeniu Prokuratury Krajowej. 

Kostecki przebywał w więzieniu po raz drugi. W 2011 roku był skazany na 2,5 roku więzienia za założenie i współkierowanie grupą przestępczą czerpiącą korzyści z nierządu. W 2016 roku trafił do więzienia za kierowanie grupą przestępczą, która miała zajmować się m.in. wyłudzaniem podatku VAT oraz praniem brudnych pieniędzy.

Więcej o:
Komentarze (22)
Dawid Kostecki mógł zostać odurzony. "Nie zbadano nakłuć na jego szyi"
Zaloguj się
  • an-te

    Oceniono 22 razy 22

    Prawie wszyscy wiedzą, że jego smierć ma związek z aferą Kuchcińskiego dot. wizyty marszałka Sejmu w domu publicznym i aktu pedofili z 15-letnią Ukrainką zmuszoną do pracy w podkarpackim burdelu. Ale strach mediów przed tymi panami ma wielkie oczy.

  • sverir

    Oceniono 21 razy 19

    Rozpowszechnianie jest perfidią, choć najprawdopodobniej mecenas reprezentujący rodzinę skonsultował decyzję z rodziną. Perfidią nie jest pomijanie ważnych śladów przez prokuratora. Pięknie sobie radzi prokuratura krajowa, bardzo pięknie.

  • rita.1

    Oceniono 15 razy 15

    Tylko patrzeć, jak seryjny samobójca zawita do Falenty.

  • el.pistolero

    Oceniono 14 razy 14

    Sam fakt powieszenia się na leżąco, a co najważniejsze, rzekomo bezgłośnie, trącił science fiction.
    Współwięźniowie nie słyszeli itd. Baju, baju, baj...

  • wojnis1979

    Oceniono 15 razy 13

    Przekaz i ostrzeżenie dla falenty

  • okoni18

    Oceniono 12 razy 10

    Czego nie rozumiecie? Kostecki sam sobie coś wstrzyknął, dwa razy, bo za pierwszym nie poskutkowało. Taką igłę z trucizną, można kupić w każdym więzieniu za ramkę fajek.
    To samobójstwo nie miało nic wspólnego z aferą podkarpacką i latającym bzykaczem. Facet się zabił, bo bał się niepłaconych rachunków od Orange.

  • wykidajlo2

    Oceniono 8 razy 8

    Kto wie, może chlorosukcylina. Powoduje śmierć cichą i szybką.

  • gowny.hejter

    Oceniono 7 razy 7

    No tak, bo prokurator wie co jest dla rodziny najlepsze. Rodzina chce znać prawdę a prokurator ewidentnie do tej prawdy nie dąży. Kostecki bohaterem nie był, dostał wyrok i go odsiedział. Chore to, że ktos(władza) na niego wyrok wydał.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX