Sport.pl

Nie żyje Maksim Dadaszew. Trener podczas walki błagał go, by się poddał

Maksim Dadaszew, 28-letni rosyjski bokser, zmarł w szpitalu wskutek obrażeń odniesionych w piątkowej walce z Subrielem Matiasem. Dadaszew przyjął niemal 300 ciosów, a jego trener błagał go, by się poddał.

Maksim Dadaszew przeszedł operację (stwierdzono u niego obrzęk mózgu) i został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Niestety, we wtorek zmarł w szpitalu w stanie Maryland (USA), gdzie toczyła się walka. Rosjanin w przypadku zwycięstwa w walce z Subrielem Matiasem miał walczyć o mistrzostwo świata IBF wagi super lekkiej. Jednak pojedynek z Portorykańczykiem zakończył się dla niego tragicznie. Matias od początku prezentował się dużo lepiej, a jego przewaga rosła z każdą rundą. 

Trener błagał Maksima Dadaszewa, by się poddał

Od 6. rundy trener Dadaszewa krzyczał do swojego zawodnika, aby ten się poddał, jednak nie przyniosło to żadnego skutku. Po zakończeniu 11. rundy ostatecznie poddał Dadaszewa, rzucając na ring biały ręcznik. Dadaszew przyjął łącznie prawie 300 ciosów, była to jego pierwsza porażka w karierze. Rosjanin natychmiast trafił pod opiekę lekarzy, ale w drodze do karetki dwukrotnie wymiotował. - Wierzę, że wyjdzie z tego. Jest niesamowitym wojownikiem - mówił po walce Matias, rywal Rosjanina.

Więcej o:
Komentarze (45)
Nie żyje Maksim Dadaszew. Trener podczas walki błagał go, by się poddał
Zaloguj się
  • maciekkoz

    Oceniono 62 razy 42

    A ja już od jakiegoś czasu się zastanawiam co taki „sport” robi np na igrzyskach.
    Rozumiem ze tradycja, ale mamy przecież XXI wiek. Nie ma już walk rycerskich ani tym podobnych a to mordobicie jakoś ciągle ma się dobrze. Ciekawe czy kiedykolwiek ludzkość zmądrzeje i przestanie to oglądać.

  • antirussia81

    Oceniono 31 razy 25

    Nie przepadam za rosjanami, ale Dadaszew był twardzielem, jakich wcale nie ma tak wielu w zawodowym boksie. Szkoda gościa. Niepotrzebna śmierć, której można było uniknąć, gdyby trener po siódmej, góra ósmej rundzie po prostu poddał swojego zawodnika, zamiast go "błagać".

  • bodzislawiaks

    Oceniono 19 razy 19

    Waga piórkowa ma wadę, bo ciężkiej runął by po kilku mocnych ciosach. Natomiast w lekkich wagach walą pięciami po kilkaset razy nie na tyle mocno żeby powalić ale drążą kropla po kropli żeby zniszczyć człowieka.

  • hen-live

    Oceniono 16 razy 14

    Trenerze .Nie trzeba było błagac tylko wcześniej go poddac rzucając ręcznik na ring.

  • kor102

    Oceniono 20 razy 10

    Zamiast w 11 rundzie powinien poddać zawodnika w 6 rundzie, a kazać się poddać zawodnikowi.
    Teraz powinien siedzieć do spółki z sędzią.

  • koral777

    Oceniono 15 razy 9

    Jak można nazwać to sportem. Jak można to oglądać? Bllleeee.

    Chyba do walki startuja ci co i tak maja coś nie tak z mózgiem.

  • piotr_armatynski

    Oceniono 9 razy 5

    Szkoda człowieka,mimo tego,że brał udział w barbarzyńskiej zabawie,na początku ubiegłego wieku amerykanie zabronili wolnej amerykanki wróciła niby w cywilizowanej formie jako sporty walki a to czyste barbarzyństwo tak jak boks ,kiedy zmądrzejemy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX