Sport.pl

Dereck Chisora kpi z Artura Szpilki przed walką. "On chce wygrać?"

Już w sobotę odbędzie się walka Artura Szpilki (22-3, 15 KO) z Dereckiem Chisorą (30-9, 21 KO). I choć obaj pięściarze poznali się dwa lata temu na planie filmu "Pitbull. Ostatni pies", to Brytyjczyk zaczął zaczepiać Polaka.

- Szpilka mówi, że niczego tak nie chce, jak wygranej w tej walce. Tylko że ja chciałem ożenić się z Naomi Campbell, ale ta mi odmówiła. Kocham walczyć i zamierzam dać bardzo dobre widowisko dla tych wszystkich, którzy kupili bilety - stwierdził Chisora, były mistrz Europy wagi ciężkiej.

- Obaj są już trochę po najlepszym czasie swojej kariery, ale więcej stracił chyba Szpilka, dlatego stawiam na zwycięstwo Chisory - dodaje Paul Malignaggi, w przeszłości mistrz świata dwóch kategorii, obecnie analityk bokserski amerykańskich stacji.

Artur Szpilka i Dereck Chisora poznali się trzy lata temu

Szpilka i Chisora poznali się w 2016 roku przed walką Polaka z Deontayem Wilderem. Trafili na siebie także na planie filmu "Pitbull. Ostatni pies". - Sparingi na planie to co innego niż prawdziwy sparing, aczkolwiek jeden i drugi kilka razy się zagrzał. Miało być lekko, a tu nagle bum. Kwestia naszych charakterów - mówi Szpilka w rozmowie ze Sport.pl.

 

Więcej o boksie przeczytasz na portalu bokser.org

Więcej o: