Sport.pl

Oficjalnie: Artur Szpilka poznał rywala. Dla Polaka to walka o być albo nie być

To już pewne: Artur Szpilka (22-3, 15 KO) wraca do ringu! Już 20 lipca na gali w Londynie zmierzy się z Dereckiem Chisorą (30-9, 21 KO). Jeśli Polak wygra, to otworzy sobie furtkę do kolejnych hitowych walk. W przypadku porażki już raz na zawsze może zapomnieć o podboju wagi ciężkiej.

Potwierdziły się informacje Sport.pl: Szpilka zmierzy z Chisorą, choć negocjacje trwały tak długo, że można było już stracić nadzieję, że w ogóle dojdzie do tej walki. Polski pięściarz poinformował o przyszłej walce na swoim Facebooku.

Chisora to bardzo groźny i doświadczony przeciwnik. Walczył z tak uznanymi zawodnikami, jak Witalij Kliczko, Tyson Fury czy David Haye. Ostatnio pokonał Senada Gashiego. 35-letni Brytyjczyk słynie z mocnego ciosu. I to może być wielkie niebezpieczeństwo dla Szpilki, który już kilka razy w karierze padał na deski. Obaj panowie poznali się w 2016 roku przed walką Polaka z Deontayem Wilderem o mistrzostwo świata. Trafili na siebie także na planie filmu "Pitbull. Ostatni pies". - Sparingi na planie to co innego niż prawdziwy sparing, aczkolwiek jeden i drugi kilka razy się zagrzał. Miało być lekko, a tu nagle bum. Kwestia naszych charakterów - mówi kilka dni temu Szpilka w rozmowie ze Sport.pl.

Ostatnia szansa dla Szpilki

W listopadzie 2018 roku Szpilka zmierzył się z Mariuszem Wachem. To mogła być ostatnia poważna walka w karierze Szpilki (22-3). I choć pięściarz z Wieliczki w dziesiątej rundzie leżał już na deskach, to ostatecznie wygrał na punkty z Wachem (33-4), choć nie wszystkim pasował ten werdykt.

Szpilka zapowiadał, że to miała być walka "o być albo nie być". Artur jednak zdał egzamin. Ale teraz musi skupić się na obronie, przestać opuszczać gardę i próbować prowokować rywala. W starciu z Chisorą takie bezsensowne zachowanie zakończy się brutalnym nokautem. Jeśli jednak Polak będzie mądrze boksował, czyli unikał półdystansu i dużo pracował na nogach, to może wypunktować Brytyjczyka. Tym samym otworzy sobie furkę do kolejnych hitowych walk. W przypadku porażki już raz na zawsze może zapomnieć o podboju wagi ciężkiej.

Więcej o:
Komentarze (21)
Oficjalnie: Artur Szpilka poznał rywala. Dla Polaka to walka o być albo nie być
Zaloguj się
  • justas32

    Oceniono 18 razy 18

    Ja wierzę w Szpilkę. Może mu się jeszcze udać w Tańcu z Gwiazdami albo Fame MMA ...

  • kaktus-2

    Oceniono 12 razy 12

    Jeżeli Szpilka chce jeszcze z kimś wygrać to mu zawsze zostaje wyzwać Najmana...

  • piopon

    Oceniono 6 razy 6

    Szpilka walczył z najlepszymi na świecie ? Tak jest napisane na pierwszej stronie . Czerska gimbaza ma wakacje ?

  • antyvn

    Oceniono 6 razy 6

    Szpilka ma niewielkie szanse. Raczej szansy Szpilki doszukiwałbym się w słabości Chisory, że on walkę przegra, a nie Szpilka ją wygra. Przykro to pisać, ale Szpilka od walki z Wilderem jest innym pięściarzem. Jedyna droga żeby zarobić trochę kasy, to trzeba zgiąć kark i iść drogą Najmana. Choć przewiduję, że od razu do FFF trafi...

  • lol76

    Oceniono 4 razy 4

    Zasadnicze pytanie - zrobi mu dziecko???

  • jg.k

    Oceniono 3 razy 3

    Przykro, ale przegra 0-3. Za dużo w nim pozerstwa a za mało sportu.

  • wkoz1

    Oceniono 2 razy 2

    ja tez wierze w szpilke.. tzn ze predzej czy pozniej wroci do miejsca swego przeznaczenia tj do pierdla

  • byann

    Oceniono 2 razy 2

    Potem zostaje mu Najman albo Justin Bieber jak ten pokona Toma Cruise.

  • lactum

    Oceniono 2 razy 2

    Najpierw Szpilka kogos poznal a w dalszym ciagu Polak moze byc albo i nie. Dokladniej prosze.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX