Sport.pl

Najbliższy rywal prowokuje Deontaya Wildera. "Anthony Joshua i Tyson Fury są od niego lepsi"

- Joshua jest przecież dziesięć razy lepszy niż Wilder - mówi Dominic Breazeale (20-1, 18 KO), najbliższy rywal Deontaya Wildera (40-0-1, 39 KO), mistrza świata wagi ciężkiej federacji WBC. Co ciekawe pretendent jedyną porażkę poniósł właśnie z rąk AJ-a.

Dominic Breazeale przegrał z Anglikiem w czerwcu 2016 roku przez TKO w siódmej rundzie. Do jego starcia z Deontayem Wilderem dojdzie 18 maja na Brooklynie. Obrońca tytułu w poprzednim występie pomimo dwóch punktów zapasu za nokdauny zaledwie zremisował z Tysonem Furym (27-0-1, 19 KO). Challenger przekonuje, że Fury również jest lepszym pięściarzem niż Wilder.

- Fury leżał na deskach, ale i tak zabrał Wildera do szkoły boksu. Moim zdaniem powinien wtedy wygrać na punkty - przekonuje Breazeale.

- Joshua jest dziesięć razy lepszy niż Wilder, a wciąż się jeszcze rozwija. Jeszcze do niedawna popełniał pewne błędy, lecz z walki na walkę koryguje swój styl. Ma nokautujące uderzenie w jednej i drugiej ręce, zaś Wilder może liczyć tylko na swoją prawą rękę. A kiedy Wilder poleciał na sparingi do Władimira Kliczki, Kliczko powalił go na treningu w rękawicach 20-uncjowych. A to sporo mówi o odporności na ciosy Wildera - dodał Breazeale. Więcej o boksie przeczytacie na Bokser.org

Więcej o: