Sport.pl

Były trener Władimira Kliczki zostanie szkoleniowcem polskiego pięściarza?

Johnathon Banks, wieloletni trener Władimira Kliczki, ma zostać nowym szkoleniowcem Izu Ugonoha (18-1, 15 KO). - W ciągu kilku dni wszystko powinno być już jasne - słyszymy od bliskiego współpracownika polskiego pięściarza.

W ostatnich latach Ugonoh walczył na galach u różnych promotorów, co niekoniecznie dobrze wpływało na jego rozwój, bo miał długie przerwy między pojedynkami. Teraz miało się to wreszcie zmienić. Od roku pracował z Andrzejem Gmitrukiem, a jego promotorem został Dariusz Michalczewski, który założył Tiger Fight Night. Gala miała odbyć się w grudniu, ale tragiczna śmierć trenera sprawiła, że imprezę przełożono na marzec. Gala jednak nie odbędzie się także w tym terminie, bo promotorzy ostatecznie wycofali się z pomysłu.

Wciąż nie jest znana przyszłość Ugonoha, ale wszystko wskazuje, że nowym trenerem Polaka zostanie Johnathon Banks, były trener Władimira Kliczki. Ukrainiec współpracując z Amerykaninem stoczył osiem walk, z czego wygrał sześć. Kliczko zakończył karierę po przegranej z Anthonym Joshuą, ale podobno rozważa powrót na ring.

Jonathon Banks zaczął trenować Władimira Kliczkę po śmierci Emanuela Stewarda, czyli pod koniec 2012 roku. 37-letni Banks w przeszłości był pięściarzem. Stoczył 30 walk, wygrał 27, a raz zremisował. W 2009 roku przegrał z Tomaszem Adamkiem.

Nie ma już miejsca na błąd

Do tej pory 32-letni Ugonoh stoczył 19 walk, z czego wygrał aż 18, w tym 15 przez nokaut. Przegrał jedynie w lutym 2017 roku, kiedy mierzył się z Dominikiem Breazealem, ale dzielna postawa Ugonoha została doceniona przez dziennikarzy prestiżowego magazynu "The Ring". Trzecia runda tamtego pojedynku została wybrana najlepszą rundą w całym 2017 roku.

- W ciągu dwóch tygodni Izu pozna rywala. Na ring wróci prawdopodobnie w czerwcu - mówi nam bliski współpracownik pięściarza.

Talentu Ugonohowi nie brakuje, ale nie ma on już miejsca na błąd. Ewentualna przegrana gwałtownie wyhamuje jego karierę, która i tak jest prowadzona w ślamazarnym tempie. Jeśli Polak o nigeryjskich korzeniach wygra, to wciąż może marzyć o podboju wagi ciężkiej.

2019 rok może być dla polskiego boksu najlepszym od lat. Kownacki, Sulęcki i Głowacki mogą walczyć o pas. Ugonoh i Szpilka marzą o dołączeniu do elity. Ring może też jednak ich wszystkich brutalnie zweryfikować.

Więcej o:
Komentarze (2)
Były trener Władimira Kliczki zostanie szkoleniowcem polskiego pięściarza?
Zaloguj się
  • yenk

    Oceniono 19 razy 15

    Kosmos. Nie wiem jak Izu walczy ale na pewno po polsku mowi lepiej niz przynajmniej polowa naszych parlamentarzystow, a mlaskaczowi i obatelowi moglby udzielic korepetycji.

  • offal

    Oceniono 1 raz 1

    Niestety, zmarnowana szansa i talent. Walka z Breazelem była znakomita, ale Izu ma już 31lat i nikogo z dobrym nazwiskiem jeszcze nie pokonał. Obijanie kelnerów to jest dobre przez pierwszych 5 lat żeby dojechać do wyniku 18-0 i walczyć o prawdziwe pasy i stawki $.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX