Sport.pl

Boks. Maciej Sulęcki wraca na ring

Maciej Sulęcki (28 lat, 25-1, 10 KO) wystąpi 15 marca na gali w Filadelfii, gdzie zmierzy się z Gabrielem Rosado (24-11-1).

28-letni Sulęcki uznawany jest za czołowego polskiego pięściarza bez podziału na kategorie. Wygrał 25 pojedynków, przegrał tylko raz. W kwietniu w Barclays Center w Nowym Jorku Sulęcki przegrał na punkty z Danielem Jacobsem (31 lat, 33-2, 29 KO), byłym mistrzem świata, ale pokazał się wtedy ze świetnej strony. A niektórzy obserwatorzy, jak np. Szpilka, twierdzili, że werdykt był oburzający, bo Sulęcki nie był wcale gorszy.

W listopadzie 2018 roku z Sulęckim mierzył się  Jean Michel Hamilcaro, ale Polak pokonał go bez żadnych kłopotów. Teraz zadanie będzie miał znacznie trudniejsze. 33-letni Rosado przegrał aż 11 walk, ale mierzył się ze światową czołówką. Przegrywał m.in z: Gennadym Gołowkinem czy Jermellem Charlo. W swojej ostatniej walce zremisował z Luisem Ariasem.

***

- Pamiętam taką śmieszną sytuację z hali Gwardii, jak byłem dzieciakiem. Wraz z trenerem Misiewiczem przechodzimy korytarzem i nagle dostrzegamy Andrzeja Gołotę. Trener mnie pyta: chcesz z nim zdjęcie? A ja spojrzałem w oczy Gołocie i mówię: z nim? Nie, dziękuję. Byłem potwornie zły na niego. Ucieczka z ringu była dla mnie niewyobrażalną ujmą na honorze. Mam nadzieję, że nigdy żaden kibic nie będzie się za mnie wstydził - mówi w długiej rozmowie ze Sport.pl Sulęcki.

Więcej o: