Boks. Dillian Whyte ciężko znokautował Derecka Chisorę w rewanżu

STEVEN PASTON/AP

Dillian Whyte (25-1, 18 KO) miał momentami mocno pod górkę, ale to on ciężko znokautował Derecka Chisorę (29-9, 21 KO) w jedenastej rundzie. To był wyczekiwany rewanż, na którym nikt się nie zawiódł.

Dillian Whyte wygrał przez nokaut

"Del Boy" od razu ruszył pressingiem, ale Whyte dobrze czuł się w roli kontr-boksera i wciągnął przeciwnika na swój prawy po odchyleniu. W drugiej rundzie ładnie boksował lewym prostym, ale już w trzeciej Dereck podkręcił tempo i zasypywał znienawidzonego przeciwnika hakami na korpus oraz sierpami na górę. Podobny obraz miała czwarta runda, dlatego Whyte zmienił taktykę, podjął rękawicę i od piątej mieliśmy to co w ich pierwszej walce - wojnę.

Sędzia odjął Chisorze punkt w ósmym starciu za ciosy poniżej pasa, a jeszcze przed przerwą obaj poczęstowali się mocnymi bombami z prawej ręki. W jedenastej odsłonie Dereck dostał drugie ostrzeżenie - tym razem za atak łokciem. Rozwścieczony ruszył na Whyte'a po nokaut. I ten nokaut przyszedł, tylko w drugą stronę... W końcówce jedenastej rundy Chisora przestrzelił prawym sierpowym. Za moment jeden i drugi odpalili petardę z lewej ręki. Lewy sierpowy Chisory nie doszedł do celu, ale sierp Dilliana roztrzaskał szczękę "Del Boya". Ciężkie nokaut!

Dillian WhyteDereck Chisora rozmawiali po walce

Obaj pięściarze okazali sobie nawzajem szacunek po walce rewanżowej w Londynie. Po pojedynku Whyte odwiedził swojego rywala w szatni. - Pier***one piekło, człowieku - zwrócił się do Chisory. - Mieliśmy dwie dobre wojny, bracie - dodał. - Dobra zabawa, co? - odparł Chisora.

Whyte podkreślił, że czasami było między nimi ostro, ale w gruncie rzeczy darzy swojego rodaka dużym respektem. - Wielki szacun, bracie - stwierdził. - Tak, to jest najważniejsze - powiedział "Del Boy".

 

Dereck Chisora nie zamierza kończyć kariery

- Nie, absolutnie, nie zamierzam kończyć kariery, w ogóle o tym nie myślę. Będę dalej robić swoje, na sto procent - powiedział 34-letni "Del Boy" po przegranej walce z Whytem. - Nie wiem, co będzie dalej, ale chcę po prostu nadal walczyć - dodał.

Chisora przegrał z Whyte'em po potężnym lewym sierpowym w jedenastej rundzie, po którym przez kilka minut nie podnosił się z maty. Do momentu nokautu prowadził 95-94 na kartach punktowych dwóch sędziów. Trzeci punktował 95-94 dla Whyte'a. Więcej informacji o boksie na portalu Bokser.org.

Quiz z wiedzy o PRL dla długodystansowców - średnia 76/100
1/100Reksio 'pochodził' z:
Zobacz także
  • Oficjalnie: Pogromca Tomasza Adamka dostał walkę o mistrzostwo świata!
  • Andrzej Fonfara i Nathan Cleverly Andrzej Fonfara zakończył karierę. "Nie mam już serca do boksu"
  • Lucjan Trela Nie żyje legendarny polski pięściarz Lucjan Trela. Miał 76 lat
Komentarze (14)
Boks. Dillian Whyte ciężko znokautował Derecka Chisorę w rewanżu
Zaloguj się
  • green_is_bad

    Oceniono 3 razy -1

    Sedzia punktujący (do momentu nokautu) 95-94 dla Whyte'a jest prawdopodobnie niewidomy.

  • adcore

    Oceniono 1 raz 1

    etam zaraz strasznie ciezki....trafil go w czuule miejsce na szczece i to tak strasznie czesto sie konczy,,,,,,,podobnie bylo z furym vs wilder przy pierwszym deskowaniu,,....ledwo go musnol i film furemu na sekunde sie urwal,dlategotak to jest jak sie pajacuje i szczeki nie chroni

  • robertw18

    Oceniono 3 razy 1

    "Ciężkie nokaut!" ... To teraz będzie pewnie i "nieszczęsne walkower" itp. ?

  • wujek_dobra_rada6

    Oceniono 2 razy 2

    'del redaktorek'....bezcenne!

  • robertw18

    Oceniono 2 razy 2

    "Ciężkie nokaut!" ... To teraz będzie pewnie i "nieszczęsne walkower" itp. ?

  • cezar85

    Oceniono 3 razy 3

    fucking hell, Leniarski ciągle w formie....

    znaczy pier... olone piekło, Leniarski ciągle w formie

  • skokens

    Oceniono 3 razy 3

    Pieklo to oczekuje na tego downa co tego atrykula wysmaszyl

  • tamreg

    Oceniono 7 razy 5

    To co on powiedzia£ w szatni. Domniemam ,ze fuc.. hell tylko ze nikt kto powaznie zna angielski nie przet£umaczy tego dos£ownie przeciez to bez sensu.

  • podmiot.lir

    Oceniono 12 razy 10

    Do gimnazjalistów na stażu w Gazecie: wyrazenie 'f..king hell' to przekleństwo i tlumaczy się go 'ja p....dolę' lub 'k...wa mać'. Poziom waszej gazety jest ostatnio gow.niany i wpadam tu już tylko dlatego, że nie ma alternatywy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje