Sport.pl

Boks. Mike Tyson: Tyson Fury wygrał 10 z 12 rund

Lennox Lewis przywołał wspomnienia i stwierdził, że punktacja sobotniej walki Tysona Fury'ego (27-0-1, 19 KO) z Deontayem Wilderem (40-0-1, 39 KO) przypomniała mu kontrowersyjny werdykt w jego pierwszej walce z Evanderem Holyfieldem. Teraz w podobny tonie wypowiedział się inny wielki mistrz sprzed lat, legendarny Mike Tyson.

Wbrew pozorom Fury'ego i Tysona łączy bardzo dużo. Gdy późniejszy mistrz wszechwag urodził się 1988 roku jako wcześniak, jego ojciec nadał mu imię po panującym królu wagi ciężkiej. A wtedy bezdyskusyjnym mistrzem świata był właśnie Mike Tyson. Po sobotniej walce "Żelazny Mike" nie ma wątpliwości, że od niedzielnego poranka na tronie World Boxing Council powinien zasiadać "Król Cyganów".

- W pełni zgadzam się z Lennoxem. Ten remis był prezentem dla Wildera. Fury wrócił z ciemności i wygrał ten pojedynek. Wszyscy widzieli co się działo. Fury wygrał dziesięć z dwunastu rund, czapki z głów przed nim - stwierdził Mike Tyson.

Po dwunastu rundach i dwóch liczeniach pretendenta sędziowie byli niejednomyślni, punktując 115:111 Wilder, 114:112 Fury i 113:113. Remis.

Więcej o boksie przeczytasz na portalu Bokser.org.

Więcej o:
Komentarze (7)
Boks. Mike Tyson: Tyson Fury wygrał 10 z 12 rund
Zaloguj się
  • lubiejakgram

    Oceniono 4 razy 4

    Wilder trafił może z 10 razy w tej walce, a tak to pruł powietrze, na kelnerów pokroju Szpilka to wystarcza, przyszedł narkoman-emeryt Fury i pokazał mu na czym polega boks. Przecież taki Kliczko sprzed 10-ciu lat zlałby tego Wildera jak dzieciaka.

  • 1234pablo

    Oceniono 6 razy 2

    Pamiętam pierwszą chyba porażkę de la Hoyi, bodaj z Trynidadem. De la Hoya wygrał wszystkie rundy poza trzema ostatnimi, kiedy ewidentnie bronił wyniku. A sędziowie uznali, że wygrał Trynidad.

  • Oceniono 4 razy 0

    Jakie wygrał!? A co to pinpong ze sie powinno liczyć punkty! Bujka to bujka, Dla mnie proste ze jak ktoś leży na deskach to jest przegranym. A na ulicy jak ktoś się bije to punktów sie nie liczy pada na glebę i jest przegranym

  • Oceniono 4 razy 0

    Jakie wygrał!? A co to pinpong ze sie powinno liczyć punkty! Bujka to bujka, Dla mnie proste ze jak ktoś leży na deskach to jest przegranym. A na ulicy jak ktoś się bije to punktów sie nie liczy pada na glebę i jest przegranym

  • mocno_kwasny

    Oceniono 4 razy 0

    nie ogladam tej sciemy, buki kroja frajerow i tyle

  • generalgapcio

    Oceniono 4 razy 0

    Dlatego walki bokserskie powinny trwać do pierwszej krwi, lub do krwi ostatniej. Inaczej zawsze będą przewały "sędziowskie".
    P.S. Od Seulu nie oglądam boksu. Za dużo do powiedzenia mają sędziowie. Wszędzie można zrobić przewały sędziowskie, ale w boksie sędzia i tylko sędzia decyduje kto wygrał to co w ringu się nie liczy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX