Sport.pl

Boks. Artur Szpilka - Mariusz Wach. Szpilka już leżał, ale wstał i wygrał

Sobotnia hitowa walka w Gliwicach nie zawiodła, była pełna emocji i kontrowersji. To mogła być ostatnia poważna walka w karierze Artura Szpilki (22-3). I choć pięściarz z Wieliczki w dziesiątej rundzie leżał już na deskach, to ostatecznie wygrał na punkty z Mariuszem Wachem (33-4). Wygrał według sędziów, bo publiczność zareagował na werdykt głośnymi gwizdami.

- Co ty wyprawiasz?! Kurw... Co ty robisz? Przecież prowadzisz! Kur.. mać! Obudź się! - krzyczał Andrzej Gmitruk do Szpilki w przerwie pomiędzy szóstą a siódmą rundą. Pięściarz z Wieliczki usłyszał reprymendę od trenera, bo choć przeważał na punkty, to zamiast wciąż realizować plan taktyczny zaczął pajacować. Pajacować, bo tylko tak można określić jego zachowanie. W szóstej rundzie Szpilka przyjmował ciosy Wacha i zamiast schować się za podwójną gardą, opuszczał ręce i prowokował rywala, by ten nie przestawał atakować.

Właśnie przez takie zachowanie Szpilka wypadł ze światowej czołówki i dotkliwie przegrywał z Jennigsem, Wilderem czy Kownackim. Reprymenda Gmitruka została jednak wysłuchana. Szpilka wrócił do planu taktycznego i często trafiał Wacha w szczękę, choć Wiking wcale nie odczuwał jego ciosów. Ale trudno się dziwić, bo przecież Wacha nie dał rady znokautować ani Władimir Kliczko, ani Aleksandr Powietkin, a David Haye, który sparował z Wikingiem, twierdził, że aby go posłać na deski potrzeba by było użyć kija bejsbolowego.

Wacha jeszcze nikt nigdy nie znokautował. No, ale co tu się dziwić, skoro waży około 130 kg, mierzy 203 cm i ma szczękę z tytanu. Szpilka jest niższy od Wacha o 10 cm i lżejszy o 15 kg. I dlatego musiał unikać walki w półdystansie. Choć Szpilka czasem wdawał się w niepotrzebne wymiany, to poważnie skarcony został tylko raz. Na jego szczęście dopiero w dziesiątej rundzie. Wach nie zdążył go już jednak skończyć i ostatecznie przegrał na punkty. Zdaniem dwóch sędziów na punkty wygrał Szpilka (97:93 i 95:94). Trzeci ocenił, że to Wach wygrał 96:93. Szpilka wygrał według sędziów, bo publiczność zareagował na werdykt głośnymi gwizdami. Wynik walki nie był zbyt kontrowersyjny, ale ocena arbitra Tuszyńskiego (97:93 dla Szpilki) była skandaliczna.

Tuż po walce Artur był prowokowany przez jednego z "kibiców" i już chciał opuścić ring, aby samemu wymierzyć sprawiedliwość, ale jego sztab szkoleniowy go powstrzymał.

Jaka przyszłość czeka Szpilkę?

- Zarówno dla mnie jak i dla Mariusza będzie to walka z serii "o być albo nie być" w poważnym boksie. Moja ewentualna porażka sprawi, że na dobre pożegnam się z marzeniami o podboju wagi ciężkiej, ale jeśli wygram, to wrócę do czołówki – mówił przed walką Szpilka.

29-latek miał rację, ale tylko po części. W przypadku przegranej zostałaby mu już w boksie tylko jedna kasowa (jak na polskie realia) walka, czyli starcie z Krzysztofem Włodarczykiem. I być może spróbowałby swoich sił w MMA, walcząc dla federacji KSW. Ale Szpilka wygrał, więc możliwe, że jego promotor Andrzej Wasilewski załatwi mu teraz kasowy pojedynek w Stanach Zjednoczonych, który może być dla niego furtką do kolejnych wielkich walk. Ale trudno przypuszczać, by Szpilka w takiej formie miałby realne szanse na wyrównaną rywalizację ze ścisłą czołówką wagi ciężkiej. Tuż po walce Wach prosił Szpilkę o rewanż i byłoby to najlepsze rozwiązanie, bo walka była bardzo wyrównana i przyjemnie się ją oglądało.

Czy to koniec kariery Mariusza Wacha?

Absolutnie nie. Wiking, pomimo porażki, wciąż nie będzie miał większych kłopotów, aby otrzymać ciekawą ofertę na walkę. Ciekawą, czyli atrakcyjną finansowo i sportowo. Wśród zawodników wagi ciężkiej nie ma zbyt wielu pięściarzy, którzy mają podobne parametry fizyczne i doświadczenie, co Wach. A przecież Wiking to idealny rywal „na przetarcie” dla każdego boksera, który będzie szykował się do walki z gigantami, takimi jak Wilder, Fury czy Joshua.

To była walka o „być albo nie być” jedynie dla Szpilki. I Artur zdał ten egzamin. Ale jego zachowanie z szóstej rundy w walce z czołowym pięściarzem świata zakończyłoby się brutalnym nokautem. Pamiętajmy jednak, że nie każdy musi być mistrzem świata i nie od każdego musimy tego wymagać. Boks to przede wszystkim show. A Szpilka generuje emocje, więc zapewne będzie nam jeszcze dane oglądać go w akcji.

Wcześniej Maciej Sulęcki wygrał przez techniczny nokaut w drugiej rundzie z Jeanem Michelem Hamilcaro. - Śmieję się, że walka trwała o dwie rundy za długo - mówił po walce Maciej Sulęcki.

Więcej o:
Komentarze (30)
Szpilka już leżał, ale wstał i wygrał
Zaloguj się
  • grb3

    Oceniono 32 razy 28

    Pyrrusowe zwyciestwo... Szpilka potwierdzil wszystko o czym sie mowilo. Nie nauczyl sie i nie nauczy juz nigdy nic, dalej opuszcza rece po mocnym ciosie, dalej zbiera mocne ciosy, dalej emanuje patologia jak po walce... Wach ma mentalnosc sparingpartnera, mogl skonczyc ta walke przed czasem 2-3 razy no ale Wach juz taki jest. Dla Szpilki to zadne pocieszenie, jest skonczony, kazdy sredni bokser z wola zwyciestwa rozjedzie go jak walec.

  • adonis79

    Oceniono 18 razy 18

    Szpilka jest niereformowalny, dostaje silny cios i jego ego każe mu udawać że nic się nie dzieje,opuszcza gardę udając że ma wszystko pod kontrolą i "bawi się " z przeciwnikiem. Nic wielkiego nie osiągnie w wielkim boksie.Powinien dziękować do końca życia za szansę zarobienia na walce z Wilderem. Co do Wacha pierwszy raz widziałem jak wykazuje inicjatywę i idzie do przodu zadając ciosy seriami.Ale tak jak wyżej nic wielkiego nie osiągnie. Walka mogła się podobać wygrał Szpilka,minimalnie ale jednak.Wach może sobie pluć w brodę bo to on przegrał a nie Szpilka wygrał.Zabrakło mu pół rundy.

  • chimi-churi

    Oceniono 23 razy 15

    Szpilka to półgłówek. A już akcja gdy kobita Szpilki wisi na nim próbując powstrzymać go przed stoczeniem 11 rundy poza ringiem przejdzie do historii....

  • vidi12

    Oceniono 10 razy 6

    Walka była bardzo dobra. Obydwaj pokazali serce do walki. Izu okazuje się świetnym komentatorem... w dziesiątej rundzie Wach ze Szpilą prali się po gębach z takim zaangażowaniem jakby jeden z nich był z PO a drugi z PiS... ale po walce okazało się, że NIE - bo pięknie sobie podziękowali za walkę okazując wzajemny szacunek :)

  • mp102

    Oceniono 7 razy 5

    Walka o być albo nie być? To odpowiedź jest jedna. Nie być i to dla obu Panów. Szpilka kolejny raz pokazał, że defensywa i odporność na ciosu u niego mizerna, o ile na tle starego/wolnego już Adamka, który na wagę ciężką ma/miał po prostu słaby cios to wystorczyło to na każdego innego już nie Wach. Wach miał przegrać i przegrał

  • luuuk11

    Oceniono 4 razy 4

    Zero, totalne zero.
    Wach jest sztywnym mechanicznym bokserem, maszyną do przyjmowania ciosów która nie ma pomysłu na walkę i nie umie być ofensywnym - bo łażenie do przodu będąc schowanym za gardą raczej się nie kwalifikuje.
    Szpilka to pajac, to jest poziom okręgówki gdzie ważniejsze jest opuszczenie gardy by pokazać żem jest taki kozok, a chwile później klęczy bliski knockoutu.
    Podsumowując gdyby Wach miał krztę umiejętności wykończenia akcji to byłoby po walce w 9 rundzie, niestety on musi mieć mówione co ma robić krok po kroku a to w akcji jest niemożliwe.

  • niktalboktos

    Oceniono 10 razy 4

    Tu nawet nie o to chodzi ze Wach byl lepszy, bo przeciez jasne ze byl...ale ta walka pokazała przy okazji dlaczego Szpilka nic wielkiego w boksie nie osiągnie. Tzn w zawodowym boksie, bo w amatorskim byłby mistrzem swiata gdyby tak szybko biegał po ringu jak to dzisiaj zaprezentował. W zawodowym niestety liczą się silne i nokautujące ciosy, a tych w wykonaniu Szpilki nie bylo. wygrał słabszy bokser bo zapewne tak bylo ustalone przed walką.

  • wujek_dobra_rada6

    Oceniono 11 razy 3

    No ale będzie przecież rewanż i ciemny ludek znowu to kupi?

  • koment7

    Oceniono 9 razy 3

    Widać który promotor ma lepsze chody. O ile Adamek ewidentnie podłożył się Szpilce o tyle Wacha zrobili w jajo werdyktem sędziów. Kurde chyba zacznę walki Szpilki obstawiać u bukmacherów. Wiadomo, że za granicą dostanie bęcki, a w kraju zawsze załatwią mu wygraną.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX