Sport.pl

Boks. Wielka walka zostanie odwołana? Saul Alvarez zawieszony za doping

Na początku maja miała dojść do wielkiego rewanżu pomiędzy Saulem "Canelo" Alvarezem (49-1-2, 34 KO) a Giennadijem Gołowkinem (37-0-1, 33 KO). Być może jednak walka zostanie odwołana, ponieważ Meksykanin został przyłapany na dopingu.

Złapany na stosowaniu zakazanego clenbuterolu (popularnego środka stosowanego do zbijania wagi) "Canelo" tłumaczy, że to wina skażonego mięsa, które spożywał. Nie jest jednak pierwszym meksykańskim pięściarzem, który tak się usprawiedliwia. Ale raczej mało kto mu wierzy, bo od dawna spekulowano, że nielegalnie się wspomaga.

- Znowu to meksykańskie mięso? Dajcie spokój. Problem jest jeden i nazywa się "Canelo". Korzysta z niedozwolonych środków, a wszyscy udają, że tego nie widzą. Spójrzcie na to, jak wyglądał podczas naszej pierwszej walki. Jego mięśnie nosiły wyraźne ślady przyjmowania zastrzyków. Porównajcie zdjęcia i zapytajcie dowolnego lekarza - irytuje się Gołowkin.

Alvarez został tymczasowo zawieszony, ale ostateczna decyzja w sprawie jego rewanżu z Gołowkinem zostanie ogłoszona 10 kwietnia. Trudno jednak przypuszczać, żeby Meksykanin, który jest jednym z najpopularniejszych pięściarzy na świecie miałby zostać definitywnie skreślony. Powód? Majowa gala generuje wielkie zainteresowanie kibiców i zapewni gigantyczne zyski organizatorom.

Wielki rewanż

Obaj panowie spotkali się już w ringu we wrześniu 2017 roku. Po bardzo zaciętym i widowiskowym pojedynku, sędziowie ogłosili remis. Dlatego pasy mistrzowskie federacji: WBC, WBA, IBO, IBF - wagi średniej - pozostały w posiadaniu Gołowkina.

Minimalnym faworytem rewanżu będzie 34-letni Kazach, który nigdy jeszcze nie przegrał. 28-letni Meksykanin, który zadebiutował na zawodowym ringu mając zaledwie 15-lat, nie stoi jednak na straconej pozycji. W karierze tylko raz musiał uznać wyższość rywala, kiedy w 2013 roku na punkty wygrał z nim Floyd Mayweather Junior (50-0, 27 KO) (przy czym jeden z trzech sędziów dał remis.).

Więcej o: