Sport.pl

Boks. Gołowkin - Alvarez. Kapitalna walka w Las Vegas!

Kibice w Las Vegas byli świadkami fantastycznej walki. Saul Alvarez (49-1-2, 34 KO) zmierzył się z Giennadijem Gołowkinem (37-0-1, 33 KO). Po bardzo zaciętym pojedynku, sędziowie ogłosili remis. Dlatego pasy mistrzowskie federacji: WBC, WBA, IBO, IBF - wagi średniej - pozostały w posiadaniu Gołowkina.

Minimalnym faworytem tego pojedynku był 33-letni Kazach, który nigdy jeszcze nie przegrał. 27-letni Meksykanin, który zadebiutował na zawodowym ringu mając zaledwie 15-lat, nie stał jednak na straconej pozycji. W karierze tylko raz musiał uznać wyższość rywala, kiedy w 2013 roku na punkty wygrał z nim Floyd Mayweather Junior (50-0, 27 KO) (przy czym jeden z trzech sędziów dał remis.).

Od pierwszej rundy Gołowkin starał się wywierać presję i potężnymi ciosami, szczególnie zadawanymi lewą ręką, starał się obijać tułów rywala. Alvarez imponował jednak pracą nóg. Skutecznie schodził z linii ciosu i sam starał się kontrować.

Kazach trafiał częściej, ale był wyraźnie zaskoczony wysoką formą Meksykanina.

W 5. rundzie Gołowkin potężnym lewym trafił Alvareza, ale ten przyjął cios i nie dał po sobie znać, że cokolwiek poczuł. Sam mógł wygrać pojedynek w 8. rundzie, ale Gołowkin ustał na nogach, chociaż otrzymał piekielnie silny cios podbródkowy.

Ostatnie rundy to już była wojna totalna, na wyniszczenie. Zero kalkulacji.

Gdy kibice w T-Mobile Arenie usłyszeli ostatni gong, to obaj pięściarze podnieśli ręce w geście triumfu.

Triumfował także sam boks, o którym coraz częściej mówi się, że jest w kryzysie. Że to MMA kosztem pięściarstwa zyskuje coraz większą popularność. Jednak niedzielna walka pokazała, że wcale nie jest tak źle. To był pojedynek, który stał na najwyższym poziomie sportowym.

Ostatecznie sędziowie wskazali... remis. Chociaż punktacja jednego arbitra wywołała spore zamieszanie.

Sportowcy byli zawiedzeni takim werdyktem, ale kibice mogą się cieszyć, bo niemal na pewno będziemy świadkami rewanżu.

Pasy mistrzowskie WBC, WBA, IBO, IBF w kategorii średniej, pozostały w posiadaniu Gołowkina.

Giennadij Gołowkin (37-0-1, 33 KO) zremisował z Saulem Alvarezem (49-1-2, 34 KO) przez decyzję sędziowską (110:118, 115:113, 114:114)

Piotr Lisek w "Wilkowicz Sam na Sam": Gdy byłem młodszy, mówiłem sobie: 5,80 - Lisu, tobie to starczy

Więcej o:
Komentarze (4)
Boks. Gołowkin - Alvarez. Kapitalna walka w Las Vegas!
Zaloguj się
  • taka_sprawa

    0

    W karierze tylko raz musiał uznać wyższość rywala, kiedy w 2013 roku na punkty wygrał z nim Floyd Mayweather Junior (50-0, 27 KO) (przy czym jeden z trzech sędziów powinien dostać dożywotni zakaz punktowania walk)

    Poprawione

  • Tomasz Kobrzyński

    Oceniono 4 razy 0

    115-113 dla Gołowkina było ok. Mistrza trzeba rzucić na deski, żeby wygrać. A do tego było Camelo daleko. W kilku momentach widać było, że Camelo odczuł siłę GGG, jednak dał radę. I mimo, że większość walki ze strony Camelo to były uniki i zejścia z linii ciosu, to potrafił też trafił GGG. Sędziowie docenili go chyba za to plus za ostatnie 2-3 rundy. Jednak buczenie Meksykańskich kibiców na Camelo po walce sugeruje, że oczekiwali od niego więcej...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX