Sport.pl

Boks. "Bracia Kliczko są nudni, nikt w USA nie chce ich oglądać"

Richard Schaefer, dyrektor generalny jednej z największych na świecie bokserskich grup promotorskich - Golden Boy Promotions - krytycznie odniósł się do sobotniej walki o trzy mistrzowskie pasy wagi ciężkiej pomiędzy Władimirem Kliczką i Davidem Haye. - Ukrainiec jest nudnym pięściarzem. W USA nikogo nie obchodzą bracia Kliczko - twierdzi Amerykanin.
Zdaniem jednego z najbliższych współpracowników Oscara de La Hoyi, winę za to że pojedynek w Hamburgu nie był zbyt porywającym widowiskiem, ponoszą obaj główni bohaterowie wieczoru, a popularny "Hayemaker", pomimo tego, że z ringu zszedł pokonany, nie powinien jeszcze kończyć sportowej kariery.

- Nie powinniśmy przekreślać w tym momencie Haye'a. By pojedynek był ciekawy, muszą się o to postarać obaj zawodnicy walczący w ringu. Władimir Kliczko nie chciał być efektowny tego wieczoru i to także z jego powodu, kibice zgromadzeni na stadionie w Hamburgu nie mieli okazji obejrzeć ekscytującego show - powiedział Schaefer.

- Dlaczego Ukrainiec nie starał się wygrać przez nokaut? Ponieważ jest nudnym pięściarzem. W USA nikogo nie obchodzą bracia Kliczko, pomimo iż zdominowali wagę ciężką - dodał reprezentant stajni Golden Boy.

Opinii Schaefera nie podzielają jednak najwyraźniej kibice w Europie - w samych tylko Niemczech starcie Kliczki z Hayem oglądało na żywo 15,5 mln widzów.

Więcej o: