Sport.pl

Boks. Haye chce w ringu "psiej szarpaniny"

Już tylko tydzień pozostał do oczekiwanej od kilkudziesięciu miesięcy potyczki pomiędzy Władimirem Kliczką i Davidem Haye'em. Pięściarze kończą swoje obozy treningowe i już za dwa dni spotkają się na ostatniej konferencji prasowej przed zaplanowaną na 2 lipca potyczką. 30-letni Haye, mistrz świata federacji WBA oznajmił, że w przygotowaniach dbał o każdy szczegół, a przewaga masy ciała nie powinna działać na korzyść Kliczki.
- Nie denerwuje mnie moja waga. O wiele ważniejsze było osiągnięcie określonych celów w sali treningowej i zrobiłem to. Jeśli jestem zdrowy, jeśli dobrze się wysypiam, waga nie ma znaczenie. Nie zamierzam zapychać żołądka, aby nabrać więcej wagi. Czuję się lekki, ale mocny. Czuję się silniejszy i zdrowszy niż kiedykolwiek. Na diecie jestem od połowy stycznia. Dbam o to, aby wszystkie elementy związane z walką były dopracowane - zapewnia Haye, który przed swoją ostatnią walką, starciem z Audleyem Harrisonem w listopadzie ubiegłego roku, wniósł na wagę 95,5 kilograma. Emanuel Steward, trener 35-letniego Władimira zdradził w jednym z wywiadów, że masa jego podopiecznego podczas piątkowego ważenia powinna wynieść około 110 kilogramów.

Ukraiński mistrz świata federacji IBF, IBO i WBO znany jest z dość zachowawczego stylu walki, który polega na wyprowadzaniu długich ciosów prostych z dystansu. Haye zdaje sobie sprawę, że ciężko będzie mu wygrać przyjmując sposób walki, który prawdopodobnie zechce narzucić Kliczko. Brytyjczyk zapowiada, że narzuci na Kliczkę presję i wciągnie w ostrą wymianę uderzeń.

- Kliczko ma ręce długie jak ośmiornica. Nie zamierzam boksować z nim na dystans i liczyć na zwycięstwo w pojedynku na ciosy proste. To terytorium Kliczki, tak walczy przez całą karierę, dzięki temu osiągnął sukcesy. Chcę, aby pojedynek przeszedł w psią szarpaninę i właśnie do tego będę dążył. Wyjdź i walcz, Władimir, wyjdź i walcz. Zapomnij o swoim lewym prostym, zapomnij o klinczach. Urządźmy wymianę ciosów. Zgotujmy wojnę! - zachęca Haye, który mistrzowski pas WBA zdobył pod koniec 2009 roku, wygrywając na punkty z Nikołajem Wałujewem.

Więcej o: