Sport.pl

Boks. Władimir Kliczko: Dla Haye'a to rosyjska ruletka

Władimir Kliczko uważa, że zaplanowana na 2 lipca walka przeciwko niemu będzie dla Davida Haye'a wielką niewiadomą. Zdaniem mistrza świata federacji IBF, IBO i WBO w wadze ciężkiej, 30-letni Brytyjczyk jeszcze nie walczył z prawdziwymi bokserami najcięższej kategorii wagowej, dlatego unfikacyjne starcie ma być dla mistrza WBA jak "rosyjska ruletka".
- Haye jest dla mnie trochę jak czarny koń. Dotychczas nie toczył walk z silnymi bokserami wagi ciężkiej i moim zdaniem teraz gra w rosyjską ruletkę. W każdy cios wkłada wiele siły, dzięki czemu otrzymujemy coś w rodzaju "albo ja ciebie, albo ty mnie". Właśnie to nazywam rosyjską ruletką - ocenia 35-letni Kliczko, który kończy właśnie swój obóz treningowy w miejscowości Going, leżącej w autriackim Tyrolu.

Ukraiński pięściarz obiecuje, że "Hayemaker" dostanie od niego prawdziwą lekcję boksu, która ma stanowić dla niego swego rodzaju karę za głośne zapowiedzi i kontrowersyjny sposób promowania walki. Jednym z nieprzyjemnych dla sympatyków Kliczki incydentów był fotomontaż w magazynie "Men's Health", na którym Haye trzyma w ręce odciętą głowę Władimira. Następnie Brytyjczyk posunął się jeszcze dalej i publicznie wystąpił w koszulce, która przedstawiała jego wizerunek już nie tylko z głową młodszego Kliczki, ale i 39-letniego Witalija, mistrza świata federacji WBC.

- Haye mówi bardzo dużo, jednak kiedy znajdziemy się w ringu, to wszystkie rozmowy się skończą. Jestem gotowy na boksowanie przez dwanaście rund. Mam zamiar udzielić Davidowi lekcji i rozkoszować się tym. Dlatego znokautuję go dopiero pod koniec walki - zapewnia "Doktor Stalowy Młot".

Ukraińsko-brytyjska konfrontacja odbędzie się na mogącym pomieścić 57 tysięcy widzów stadionie piłkarskim "Imtech Arena". Już za dwa dni pięściarze spotkają się na ostatniej konferencji prasowej przed walką, w środę wezmą udział w otwartym treningu, a w piątek odbędzie się oficjalne ważenie przed sobotnią potyczką. Wszystkie te wydarzenia będą miały miejsce w Hamburgu.

Więcej o boksie na Bokser.org»


Więcej o: