Sport.pl

Haye: Moja szczęka zawsze będzie podejrzana

Zaplanowana na 2 lipca walka o trzy mistrzowskie pasy wagi ciężkiej pomiędzy Władimirem Kliczką i Davidem Haye zapowiada się niezwykle ciekawie nie tylko dlatego, że obaj czempioni są obdarzenie potężnym uderzeniem, ale także z tego powodu, iż obydwaj mają opinię mało odpornych na ciosy i w przeszłości wielokrotnie zapoznawali się z matą ringu.
Wnoszący do puli lipcowej konfrontacji pas WBA "Hayemaker" w rozmowie z magazynem "GQ" otwarcie przyznał się do swojej słabości, zaznaczając jednak, że na ringu w Hamburgu nie zamierza jej okazać.

- Moja szczęka zawsze będzie podejrzana. Tak jak szczęka każdego, kto był na deskach. Nie byłem jednak nigdy na macie dłużej niż osiem sekund. Można wyćwiczyć w sobie umiejętność przyjmowania ciosów - oświadczył "Żniwiarz" dodając, że w najbliższym czasie chce przetestować szczęki braci Kliczko: - Złamię ich wolę walki! - zapewnił Anglik.



Więcej o: