Sport.pl

Boks. Aleksander Powietkin: W przeciwieństwie do Kliczki nie boję się nikogo

Aleksander Powietkin, któremu zarzuca się unikanie walki z Władimirem Kliczką, odpiera zarzuty krytyków. 31-letni pięściarz przekonuje, że o strachu można mówić tylko w przypadku jego niedoszłego rywala z Ukrainy. Świadczyć ma o tym defensywny styl walki mistrza świata federacji IBF, IBO i WBO w kategorii ciężkiej.
- W przeciwieństwie do Kliczki nikogo się nie boję. Popatrzcie, jak on się gubi, kiedy ktoś stawia mu opór. Jeśli przeciwnik naprawdę na niego naciera, Kliczko "zwiewa". Jednak ciągle wygrywa właśnie dzięki swojemu strachowi: silny lewy prosty trzyma przeciwnika na odległość. Zgoda, ma tę akcję nieźle wypracowaną. Nie ma jednak na tyle serca, aby iść na wymianę. Jeśli Kliczko czuje, że przeciwnik się poddał, przyjął jego sposób walki - wówczas jest w ringu bohaterem - mówi Powietkin, złoty medalista igrzysk olimpijskich w Atenach.

Do pojedynku Powietkina z Kliczką miało dojść we wrześniu ubiegłego roku, jednak na wniosek Teddy'ego Atlasa, szkoleniowca Rosjanina pojedynek został odwołany. Amerykański trener tłumaczył, że jego zawodnik potrzebuje nabrać więcej doświadczenia, zanim przystąpi do tak poważnej walki. Miejsce Powietkina zajął Nigeryjczyk Samuel Peter i został przez Kliczkę znokautowany w 10. rundzie.

Więcej o boksie na Bokser.org »


Więcej o: