W ostatnim wywiadzie Marco Huck powiedział: "Naprawdę chcę walczyć ponownie ze Stevem i zamierzam go bardzo, ale to bardzo zranić." Jakbyś skomentował te słowa? Steve Cunningham: Te słowa z ust Hucka brzmią jak śpiew małego, przestraszonego chłopca. On jest dobry w gadaniu głupot, ma realne szansę na mistrzowski tytuł w tej dziedzinie. Ja przemawiam w ringu, a czynią to moje pięści.
Jaka jest Twoja opinia na temat turnieju Super Six w kategorii junior ciężkiej? To znakomita szansa dla całej naszej dywizji. Inni zawodnicy powinni podzielać tę opinię.
Jeśli spotkasz się z Huckiem ponownie, zamierzasz znowu skończyć walkę przed czasem? Jestem przekonany, że spróbuję tego dokonać. Głównym celem jest zwycięstwo, nokaut to sprawa drugorzędna. Jeśli dostrzeżemy szansę na skończenie go wcześniej, to z całą pewnością zrobię to.
W tym miesiącu Krzysztof Włodarczyk spotka się z Jasonem Robinsonem w obronie tytułu WBC. Jakie jest Twoje zdanie na temat tej walki? Włodarczyk powinien go zlać. Robinson nie jest groźnym oponentem dla niego.
Jaki scenariusz przewidujesz na Super Six? Jeśli Bóg pozwoli to zostanę najlepszym pięściarzem na świecie w tym limicie wagowym. Wszystko w imię Jezusa.
Chciałbyś spotkać się z Włodarczykiem w Polsce, przy okazji tego turnieju? Mogę walczyć z każdym, wszędzie i w każdym czasie. Ci chłopcy [o potencjalnych rywalach w turnieju] walczyli raz, może dwa poza swoim rodzinnym domem. Jak walczysz na terenie wroga to możesz udowodnić, czy jesteś prawdziwym mistrzem.
Jak się czujesz w roli ponownego mistrza świata IBF w dywizji cruiserweight? Czuję się bardzo dumny z tego powodu, to błogosławieństwo dla mnie. Mam do zaoferowania jeszcze więcej, niż to co pokazywałem jak pierwszy raz zostałem championem. Dziękuje Bogu za danie mi drugiej szansy zostania mistrzem świata!