- W ostatniej walce zwyciężyłeś Kalego Meehana i zostałeś oficjalnym pretendentem do mistrzowskiego tytułu WBA. Jaka będzie dalsza historia tego pasa? Zacznie się od walki Haye-Harrison? Rusłan Czagajew: Trudno jest mi odpowiedzieć na to pytanie. Zdobyłem możliwość walki z mistrzem, lecz jeszcze nie wiem, kiedy dojdzie do tej walki. Nie wiem czy Haye będzie teraz walczyć z Harrisonom, czy z kimś innym. Z tego co rozumiem, powinien następnie walczyć ze mną.
- Jak wspominasz historię z Helsinek, gdzie wydawało się, że staniesz przed szansą kolejnej walki z Nikołajem Wałujewem? RC: Nie chcę wspominać o tej historii. To było oszustwo. Wyrzuciłem już tę historię ze swojego życia. Spoglądam tylko w przyszłość i mam plany, aby zostać mistrzem świata, daj Boże, jeszcze raz.
- Istnieją szanse, że po walce z Harrisonem, Haye będzie przeciwnikiem Tomasza Adamka. Jak podoba się tobie ten bokser? RC: Adamek to dobry pięściarz. Bardzo profesjonalnie podchodzi do swojej pracy. Nie słyszałem, aby chciał boksować z Haye'em, jednak w tej chwili nie zdziwi mnie już nic. - Z pewnością widziałeś video Witalija Kliczko, w którym nazwał Nikołaja Wałujewa tchórzem. Później Wałujew odpowiedział, że przyjął warunki Witalija. Jak uważasz, kto tutaj mówi nieprawdę? RC: Odmówię komentarza w tej sprawie. Nie wiem co o niej powiedzieć. Wszystko mi jedno, który z nich mówi prawdę, a który nie. Najważniejsze, żeby odbyła się walka, inne rzeczy mają mniejsze znaczenie.
- Jeśli miałbyś drugą szansę walki z Władimirem Kliczko, to jakie elementy poprawiłbyś? RC: Z pewnością poprawiłbym sporo rzeczy. Mam nadzieję, że taka szansa jeszcze się nadarzy.
- Życzymy ci tego, dziękuję bardzo za rozmowę. RC: Dziękuję bardzo.
<b><div style="font-size: 14px;">Wszystko o boksie - <a href="http://www.bokser.org">znajdziesz na Bokser.org »</a></div></b>