Z bokserskiego punktu widzenia walka wrocławianina nie ma za dużego sensu, ponieważ Maciek pokonał już tego przeciwnika. Jednak jest to tylko przystanek na drodze do walki o tytuł. Zegan znajduje się obecnie na piątym miejscu w rankingu federacji WBO i ma przed sobą perspektywę walki o mistrzostwo świata lub mistrzostwo Europy.
- Biłem się z Sachbazjanem w
Radomiu, stworzyliśmy wtedy świetne widowisko. Kibice byli zadowoleni i myślę, że tym razem będzie podobnie. Podjąłem się tej drugiej walki, ponieważ pięściarz, który nie boksuje, "rdzewieje". Liczę też na awans w rankingu WBO. Jeśli uda mi się wskoczyć na trzecie miejsce będę miał ogromne szanse zawalczyć o mistrzostwo świata.
Podczas tego interesującego wieczoru bokserskiego w Niemczech wystąpi jeszcze jeden Polak. W kategorii cruiser, ceniony jako twardy "journeyman" Łukasz Rusiewicz (8-8, 1 KO) spróbuje utrzymać renomę trudnego do przewrócenia zawodnika, gdy wyjdzie naprzeciw mistrza olimpijskiego z Pekinu, mocno bijącego lewym sierpem Rakhima Czakijewa (5-0, 5 KO). Pojedynek odbędzie się naturalnie w limicie kategorii cruiser na dystansie sześciu rund.
Na gali w Niemczech wystąpi również Jack Culcay, a Firat Arslan (29-4-1, 18 KO) i Steve Herelius (19-1-1, 11 KO) zmierzą się w pojedynku o tymczasowy tytuł WBA kategorii cruiser. Polscy kibice będą mieli okazję obejrzeć bezpośrednią relację z gali za pośrednictwem Polsatu
Sport.