Sport.pl

Sosnowski i Kliczko oko w oko na środowym meczu Schalke - Bayern

ceg, pap
18.03.2010 , aktualizacja: 18.03.2010 19:34
A A A Drukuj
Dwa miesiące przed walką o mistrzostwo świata WBC w wadze ciężkiej dojdzie do pierwszego starcia Alberta Sosnowskiego z Witalijem Kliczką. Bokserzy staną oko w oko na stadionie w Gelsenkirchen przed meczem piłkarskim miejscowego Schalke 04 z Bayernem Monachium.
Albert Sosnowski
Fot. Luis M. Alvarez / AP
Albert Sosnowski
Witalij Kliczko trzyma pas federacji WBC
Fot. Jae C. Hong AP
Witalij Kliczko trzyma pas federacji WBC
SERWISY
- W środę wieczorem, 24 marca, spotkamy się na środku Veltins Areny, przed półfinałowym meczem Pucharu Niemiec; następnego dnia odbędzie się konferencja prasowa. To będzie przedsmak naszej ringowej rywalizacji - mówi Sosnowski, który walczyć będzie z broniącym tytułu Kliczką 29 maja na stadionie w Gelsenkirchen. Pojedynek może obejrzeć 61 tysięcy kibiców.

W sobotę Sosnowski leci z kolei do Duesseldorfu, aby obejrzeć walką brata Witalija, Władimira Kliczki w obronie pasów IBF i WBO - z Eddie Chambersem.

Dwie wizyty w krótkim czasie w Niemczech nie zakłócą cyklu treningowego Sosnowskiego. - W poniedziałek spotykam się z Fiodorem Łapinem, który będzie prowadził przygotowania do majowej walki. Chcemy dopiąć ostatnie szczegóły naszej współpracy. Na obozie w Zakopanem stawię się 28 marca - dodał pięściarz z Warszawy, dotychczasowy mistrz Europy w kategorii ciężkiej.

- Oczekuję, że Łapin, który jest najlepszym fachowcym mogącym przygotować mnie do potyczki z Kliczką, skoryguje błędy, wykorzysta mocne strony, że pokonam rywala. Świetnie zna styl boksowania ukraińskich pięściarzy, a to ważne - stwierdził Sosnowski, który zawodową karierę rozpoczął w 1998 roku.

- Do pierwszej porażki [z Kanadyjczykiem Arthurem Cookiem], po 19 wygranych z rzędu, trenowałem z Jackiem Urbańczykiem, później moimi szkoleniowcami byli Lubomir Palamar i Laszlo Veres. Wiele miesięcy z Veresem spędziłem na Węgrzech, skąd pochodzi. Na szczęście Laszlo świetnie mówi po angielsku, bo po węgiersku opanowałem tylko podstawy - wspomina bokser.

Sosnowski jeszcze w szkole podstawowej uczył się podstaw boksu w Gwardii Warszawa. - Wiem, że przed olimpiadą w Atlancie w tym stołecznym klubie boksował Władimir Kliczko, a ja byłem wtedy kickbokserem. W tym czasie grałem też w piłkę nożną w Hutniku i sprawowałem nawet funkcję kapitana drużyny trampkarzy starszych - przyznał "Dragon", który w wieku 16 lat zdobył srebrny medal mistrzostw Polski w kickboxingu, a w 1996 roku wywalczył mistrzostwo Europy w light contakcie, w wadze 84 kg.

Mike Tyson w Polsce? Zbierają kasę


Podziel się