Hasim Rahman pierwszą przeszkodą Tomasza Adamka do tytułu mistrza świata?
20.11.2009
, aktualizacja: 20.11.2009 20:16
Były mistrz świata wagi ciężkiej Hasim Rahman najbliższym przeciwnikiem Tomasza Adamka? - Rozmawiamy już szczegółowo o pieniądzach - mówi współpromotor Polaka o planowanym na 6 lutego starciu w Newark
ZOBACZ TAKŻE
- Boks. Diabli nadali Zsolta Erdei (22-11-09, 20:18)
- Andrzej Wawrzyk: Następca Gołoty? Mogę być... (21-11-09, 14:17)
- Boks. Polak nie sędziował, bo... zawalił się ring (21-11-09, 09:17)
- Adamek może walczyć z Rahmanem (20-11-09, 14:07)
- Adamek w kolejce do braci Kliczko (20-11-09, 07:43)
- Haye docenił Adamka, ale walczyć nie chce (20-11-09, 07:13)
- Boks. Kliczkowie ubiegną Tomasza Adamka? (17-11-09, 07:12)
- Boks. Nikołaj Wałujew: Adamek musi poczekać, Gołota to co innego (15-11-09, 21:36)
- Toney: Adamek się mnie boi (14-11-09, 13:25)
- Boks. Hit pod gołym niebem. Filipiński bóg rusza na Mayweathera (22-11-09, 20:16)
SERWISY
Negocjacje idą szybko. - Rozmawiamy już o szczegółach. Brakuje podpisów. Szanse na walkę oceniam na 80 procent - mówi Rozalski. - Chciałbym, aby do niej doszło. Rahman jest dobrym nazwiskiem w boksie, walka z nim to wyższy stopień w karierze Tomka w wadze ciężkiej
Rahman jest kolejnym kandydatem na przeciwnika dla Adamka po Davidzie Tui i Rusłanie Czagajewie. Ale czas zaczyna naglić, trzeba kogoś wybrać, bo promotorzy Polaka nie chcą stracić zarezerwowanego terminu w hali Prudential Center w Newark.
Pojedynek w Polsce pokaże Polsat. - W USA jeszcze nie wiadomo, ale na pewno jakaś stacja ją kupi - twierdzi Rozalski.
37-letni Rahman 15 lat boksuje za pieniądze, ale dobre nazwisko zawdzięcza jednej niezwykłej walce i jednemu niezwykłemu ciosowi. W 2001 roku w RPA znokautował mistrza świata i jednego z najlepszych pięściarzy wagi ciężkiej w historii boksu Lennoxa Lewisa, i to w najwyższym punkcie jego kariery (choć podobno Brytyjczyk zawalił treningi, bawiąc w Hollywood i grając epizod w "Ocean's Eleven"). Po tym jednym uderzeniu Lewis - po raz pierwszy w zawodowej karierze - poczuł, jakby w niego trafił piorun, adekwatnie do hasła walki "Grzmoty w Afryce". Kto zobaczy błędne oczy Lennoxa jeszcze w kilka minut po prawym ciosie Rahmana, wie, że Brytyjczyk nie mógł czuć nic innego.
Rahman zebrał srogie cięgi od życia, przeciwnicy w ringu też swoje dołożyli. Walkę o lepsze życie wygrał, choć trwała ona długo i była zażarta. Nie każdy doszedłby do siebie po pięciokrotnym postrzale i po samochodowej kraksie z koziołkowaniem, przytrzaśnięty zgniecioną karoserią.
Odzyskiwał mafijne długi we wschodnich przedmieściach Baltimore. Był wielokrotnie zatrzymywany przez policję - za bójki uliczne, za posiadanie broni, wreszcie za kokainę do sprzedaży.
Życiową wygraną zawdzięcza sędziemu, który uznał, że w Rahmanie coś dobrego jednak drzemie, i wydał siedmioletni wyrok w zawieszeniu, zamiast pięciu lat więzienia żądanych przez prokuratora.
Niemal następnego dnia po wyjściu z sądu, jako 18-latek zaczął trenować boks. Zarobił dzięki temu majątek - za sam rewanż z Lewisem 17 mln dol - ale go tracił. Nie, nie przepił w nocnych klubach jak większość pięściarzy - Rahman jako ortodoksyjny muzułmanin nie pije kropli alkoholu. Źle zainwestował pieniądze, między innymi kupując żonie salon piękności.
Bilans walk, a jeszcze bardziej ich przebieg, wskazuje, że nie jest geniuszem boksu. Oleg Maskajew poniewierał nim po całym ringu, a nawet dalej, bo obsługa musiała pomóc Amerykaninowi wrócić między liny, zanim sędzia przerwał pojedynek po bodaj trzech nokdaunach. - On mnie nie pokonał. On mnie upokorzył - powiedział Rahman później. Malutki i waleczny Tua też dał sobie radę w dwóch walkach, Lewis znokautował go łatwo w rewanżu. W ostatniej walce z Władimirem Kliczką w siedmiu rundach do nokautu Hasim zadał zaledwie 30 celnych ciosów.
- Jestem najlepszy. Trzeba wyjść na ring i walczyć. Żeby iść w górę, trzeba go pobić. Rahman nie Rahman. Ja będę szybszy. Od początku grudnia zaczynam treningi. Przerwa w pierwszy dzień świąt - mówi Adamek. - HBO chce pokazać moją walkę w maju lub czerwcu. Kto wie, może będzie to pojedynek o tytuł mistrza świata.
Rahman jest kolejnym kandydatem na przeciwnika dla Adamka po Davidzie Tui i Rusłanie Czagajewie. Ale czas zaczyna naglić, trzeba kogoś wybrać, bo promotorzy Polaka nie chcą stracić zarezerwowanego terminu w hali Prudential Center w Newark.
Pojedynek w Polsce pokaże Polsat. - W USA jeszcze nie wiadomo, ale na pewno jakaś stacja ją kupi - twierdzi Rozalski.
37-letni Rahman 15 lat boksuje za pieniądze, ale dobre nazwisko zawdzięcza jednej niezwykłej walce i jednemu niezwykłemu ciosowi. W 2001 roku w RPA znokautował mistrza świata i jednego z najlepszych pięściarzy wagi ciężkiej w historii boksu Lennoxa Lewisa, i to w najwyższym punkcie jego kariery (choć podobno Brytyjczyk zawalił treningi, bawiąc w Hollywood i grając epizod w "Ocean's Eleven"). Po tym jednym uderzeniu Lewis - po raz pierwszy w zawodowej karierze - poczuł, jakby w niego trafił piorun, adekwatnie do hasła walki "Grzmoty w Afryce". Kto zobaczy błędne oczy Lennoxa jeszcze w kilka minut po prawym ciosie Rahmana, wie, że Brytyjczyk nie mógł czuć nic innego.
Rahman zebrał srogie cięgi od życia, przeciwnicy w ringu też swoje dołożyli. Walkę o lepsze życie wygrał, choć trwała ona długo i była zażarta. Nie każdy doszedłby do siebie po pięciokrotnym postrzale i po samochodowej kraksie z koziołkowaniem, przytrzaśnięty zgniecioną karoserią.
Odzyskiwał mafijne długi we wschodnich przedmieściach Baltimore. Był wielokrotnie zatrzymywany przez policję - za bójki uliczne, za posiadanie broni, wreszcie za kokainę do sprzedaży.
Życiową wygraną zawdzięcza sędziemu, który uznał, że w Rahmanie coś dobrego jednak drzemie, i wydał siedmioletni wyrok w zawieszeniu, zamiast pięciu lat więzienia żądanych przez prokuratora.
Niemal następnego dnia po wyjściu z sądu, jako 18-latek zaczął trenować boks. Zarobił dzięki temu majątek - za sam rewanż z Lewisem 17 mln dol - ale go tracił. Nie, nie przepił w nocnych klubach jak większość pięściarzy - Rahman jako ortodoksyjny muzułmanin nie pije kropli alkoholu. Źle zainwestował pieniądze, między innymi kupując żonie salon piękności.
Bilans walk, a jeszcze bardziej ich przebieg, wskazuje, że nie jest geniuszem boksu. Oleg Maskajew poniewierał nim po całym ringu, a nawet dalej, bo obsługa musiała pomóc Amerykaninowi wrócić między liny, zanim sędzia przerwał pojedynek po bodaj trzech nokdaunach. - On mnie nie pokonał. On mnie upokorzył - powiedział Rahman później. Malutki i waleczny Tua też dał sobie radę w dwóch walkach, Lewis znokautował go łatwo w rewanżu. W ostatniej walce z Władimirem Kliczką w siedmiu rundach do nokautu Hasim zadał zaledwie 30 celnych ciosów.
- Jestem najlepszy. Trzeba wyjść na ring i walczyć. Żeby iść w górę, trzeba go pobić. Rahman nie Rahman. Ja będę szybszy. Od początku grudnia zaczynam treningi. Przerwa w pierwszy dzień świąt - mówi Adamek. - HBO chce pokazać moją walkę w maju lub czerwcu. Kto wie, może będzie to pojedynek o tytuł mistrza świata.
| Rahman | - | Adamek |
| 37 | wiek | 32 |
| 115 | waga | 98 |
| 189 | wzrost | 187 |
| 208 | zasięg | 191 |
| 45 | zwycięstwa | 39 |
| 7 | porażki | 1 |
| 2 | remisy | 0 |
| 36 | nokauty | 27 |
| 274 | rundy | 229 |
-
04-02-2012 12:19
Filipiński bokser Karlo Marquinto zmarł po walce
-
03-02-2012 17:48
Boks. Zmarł sędzia jednej z najgłośniejszych walk Gołoty
-
02-02-2012 20:48
Boks. Muhammad Ali stracił trenera
-
02-02-2012 10:45
Zmarł słynny bokserski trener Angelo Dundee
-
02-02-2012 07:33
Bracia Kliczkowie znowu razem na zgrupowaniu
-
01-02-2012 09:38
Boks. Jak przyszły rywal Włodarczyka Rocky'ego Balboę pokonał
-
31-01-2012 22:29
Boks. Tarver kontra Włodarczyk
Najczęściej czytane
- 1.Filipiński bokser Karlo Marquinto zmarł po walce
- 2.Boks. Udany debitu Masternaka w Sauerland Event
- 3.Boks. Jak przyszły rywal Włodarczyka Rocky'ego Balboę pokonał
- 4.Boks. Zmarł sędzia jednej z najgłośniejszych walk Gołoty
- 5.Boks. Najważniejsze walki legendarnego Angelo Dundee'go [WIDEO]
- 6.Boks. Tarver kontra Włodarczyk








