Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja GazetaTomasz Adamek i Andrzej Gołota na ringu
Kiedy zobaczyłem jak Gołota przewraca się w 1. rundzie, wiedziałem, że kwestią czasu jest dokonanie dzieła zniszczenia przez Adamka - przyznał w rozmowie z PAP wielokrotny mistrz świata zawodowców w kickboxingu Cezary Podraza, który był obecny podczas sobotniej walki w Łodzi.
- Adamek z Gmitrukiem perfekcyjnie odrobili lekcję i znakomicie przygotowali się do pojedynku. Kwestią czasu było kiedy Tomek dokona dzieła zniszczenia, po tym co się stało z Gołotą w pierwszej rundzie. W ogóle nigdy wcześniej nie widziałem aby Andrzej, którego poznałem 20 lat temu, zebrał tak dużo ciosów w parę rund. To jego przegrana z kretesem - powiedział Podraza.
- Kompletnie nic by nie zmieniło gdyby lewa ręka Gołoty była w pełni sprawna. Adamek zaatakował go od pierwszych sekund, zachował się tak jak każdy pięściarz, który chciał szybko wygrać z Gołotą. Dla Tomka to był potrzebny pojedynek, wprowadzający do go wagi ciężkiej, zaś Andrzej pokazał sporą ambicję, wytrzymał dużo, bowiem dostawał cios za ciosem, a on stał w miejscu. Sędzia musiał to przerwać - dodał.