Sport.pl

Paweł Skrzecz przeciwny walce Gołoty z Adamkiem

borzech, PAP
22.10.2009 , aktualizacja: 22.10.2009 09:27
A A A Drukuj
Andrzej Gołota (z lewej) i Tomasz Adamek Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta Andrzej Gołota (z lewej) i Tomasz Adamek
Z dezaprobatą o sobotniej walce bokserskiej w wadze ciężkiej Andrzeja Gołoty z Tomaszem Adamkiem wypowiedział się srebrny medalista olimpijski z Moskwy Paweł Skrzecz. - Jestem przeciwny temu pojedynkowi i dziwię się obydwu zawodnikom. Czy flesze są im koniecznie potrzebne? - zastanawia się. Relacja z walki Z czuba i na żywo na Sport.pl w sobotę od 20.
Raport specjalny o walce Gołota - Adamek »

- Tomasz Adamek zrezygnował z pasa mistrza świata IBF kategorii junior ciężkiej dla czegoś, co pozostaje w sferze jego marzeń (Adamek chce na stałe rywalizować w kat. ciężkiej - przyp.). Z kolei Andrzej Gołota nie ma nic do stracenia, bo ze względu na różne kontuzje i wiek o największe laury już nie będzie się bił - uważa 52-letni Skrzecz (świetnym bokserem był też jego brat Grzegorz), obecnie trenujący zawodowych pięściarzy w warszawskiej grupie Bullit KnockOut Promotions.

-Do tej walki nie powinno w ogóle dojść. Czy flesze są im koniecznie potrzebne? Ale to oni sami decydują o swoich karierach. Gdybym miał się pokusić o wytypowanie wyniku, postawiłbym po 50 procent szans dla każdego. Znacznie młodszy Tomek jest na fali, to bardzo dynamiczny i szybki zawodnik, lecz z drugiej strony w ostatnich pojedynkach przyjął wiele ciężkich ciosów od słabych przeciwników. Można sobie wyobrazić co będzie, jeśli raz go tak trafi Gołota. Będzie po walce - dodał Skrzecz

- Nie chce mi się jednak wierzyć, iż Andrzeja stać jeszcze na przygotowanie się na sto procent - pod względem fizycznym i mentalnym. Byłoby świetnie gdyby jednak wreszcie doszło do fajnej walki z udziałem Gołoty, bowiem ostatnie przyniosły tylko rozczarowania - podkreślił wicemistrz świata z 1982 roku.

Kiedy w połowie lat 80. Paweł Skrzecz, były bokser Gwardii Warszawa, kończył sportową przygodę, pierwsze poważne kroki na międzynarodowej arenie stawiał Andrzej Gołota, zawodnik stołecznej Legii. - Raz, może dwukrotnie sparowaliśmy ze sobą w hali Gwardii. To było właśnie za czasów, kiedy Andrzej zdobywał mistrzostwo Europy i wicemistrzostwo świata juniorów - dodał Skrzecz.

Walkę Gołoty z Adamkiem - obejrzy 14,5 tys. widzów >


Podziel się

  • Dla kogo ta walka? obraza.uczuc.religijnych 22.10.09, 09:26

    Dla głupiego podniecającego się polackiego motłochu.»

  • Re: Paweł Skrzecz przeciwny walce Gołoty z Adamki hyakinthos 22.10.09, 09:55

    Gdyba walka byla na serio i gdybytak sie zdazylo, ze Adamek przyliczy ciezkinokaut, to kariera by mu sie zalamala. I to w dodatku w walce o pietruszke. Wtym sensie walka jest niepotrzebna.»

  • Jeszcze pare miesiecy temu spoko-spoko 22.10.09, 14:23

    Jeszcze pare miesiecy temu Skrzecz smial sie z Adamka i mowil ze to nie ta postura, gdzie tam mu do Goloty. Andrzej go rozniesie w pierwszej rundzie itp.I co zmienil zdanie? "Expert" jeden»