Sport.pl

Andrzej Gołota: Zabieram walizki i wracam do domu...

not. rl
19.10.2009 , aktualizacja: 20.10.2009 10:03
A A A Drukuj
Tomasz Adamek i Andrzej Gołota Fot. BARTOSZ BOBKOWSKI/AG Tomasz Adamek i Andrzej Gołota
- Nie mógł poczekać tydzień? Skórka nie warta wyprawki. Z mistrzem to każdy by chciał walczyć, ale z byle mistrzem. Wszystko straciło swój smak, bo już nie pobiję mistrza świata - mówi przed walką z Tomaszem Adamkiem Andrzej Gołota.
Tomasz Adamek zrzekł się tytułu mistrza świata federacji IBF wagi junior ciężkiej. Gdyby nie zrobił tego teraz, federacja pozbawiłaby go tytułu do końca października. Adamek bowiem nie chce walczyć w obowiązkowej obronie z Steve'm Cunninghamem.

Andrzej Gołota, gdy dowiedział się o decyzji Adamka był zaskoczony i zażartował, że nie chce z nim walczyć. - Adamek zrzekł się tytułu mistrza świata? Nie, to ja się nie bawię. Zabieram walizki i wracam do domu... Nie mógł poczekać tydzień? Skórka nie warta wyprawki. Z mistrzem to każdy by chciał walczyć, ale z byle mistrzem. Wszystko straciło swój smak, bo już nie pobiję mistrza świata. No, ale chyba niestety będę musiał. Kto wejdzie pierwszy wobec tego na ring? Oto jest pytanie. Starszy jestem [zwyczajowo na ring jako drugi wchodzi mistrz świata, którym do wczoraj był Adamek - rl], niezręcznie byłoby. Zresztą jak każą, to sługa musi - powiedział Gołota.



Polska walka stulecia Gołota - Adamek - raport specjalny »


Zobacz więcej na temat:

Podziel się