fot. Przemyslaw Kozlowski / AGTomasz Adamek i Andrzej Gmitruk
Tomasz Adamek już 27 lutego po raz pierwszy będzie bronić tytułu mistrza świata federacji IBF. Jego trener Andrzej Gmitruk zapewnia, że na walkę z Johnathonem Banksem nie będzie zmęczony, a wręcz przeciwnie - jest coraz silniejszy i bardziej dynamiczny.
Wielu kibiców martwiło się czy kolejna, poważna walka 10 tygodni po zwycięstwie nad Steve'm Cunninghamem to nie jest zbyt duże ryzyko. - Doszliśmy do wniosku, że tym razem odstawiamy ciężary, a siłę budować będziemy najprostszymi sposobami. Tomek zrobił więc tysiące pompek, wyskoków czy podciągnięć na drążku - mówi Gmitruk. - Teraz czuje się silniejszy, bardziej dynamiczny, pasuje mi tu słowo rześki. Najważniejsze jednak, że po tych treningach szybko zaadaptował się do zajęć typowo bokserskich. Kiedy z nim "tarczowałem" od razu czułem, że niemal od ręki złapał rytm jaki będziemy chcieli narzucić rywalowi - kończy opiekun polskiego boksera.
Jednym z największych wyzwań dla Adamka i Gmitruka będzie konfrontacja z trenerem Banksa - Emanuelem Stewardem. Ten legendarny szkoleniowiec prowadził w swojej karierze m.in. Evandera Holyfielda, Oscara De La Hoyę, Lennoxa Lewisa, czy też Władimira Kliczkę.