Andrzej Gmitruk: Jestem dobrej myśli » - Jestem na bieżąco ze wszystkimi najważniejszymi wiadomościami sportowymi z ojczyzny, wiem o sukcesach piłkarzy ręcznych, Justyny Kowalczyk czy Tomasza Sikory. Internet to mój nałóg, codziennie rano wchodzę do sieci i sprawdzam informacje, oczywiście też te z Polski - powiedział Adamek, który przygotowuje się do pojedynku z Banksem.
- Nie chciałbym klasyfikować Banksa i mówić czy to zawodnik z wyższej półki niż Steve Cunningham, Chad Dawson czy Paul Briggs. Ma na koncie same zwycięstwa (bilans walk 20-0), jego nazwisko jako mojego rywala zaakceptowała
telewizja Showtime, a to o czymś świadczy. A jak jest groźny, okaże się w ringu - przyznał polski pięściarz.
Od pół roku Adamek mieszka z najbliższą rodziną - żoną Dorotą i córkami - w Jersey City. Już będąc w Ameryce wywalczył mistrzowski pas IBF, po zwycięstwie z Cunninghamem. Do Polski wracać na razie nie zamierza. "Najważniejsze, że jesteśmy zdrowi. Oboje z żoną uczymy się języka angielskiego, a Roksana i Weronika uczęszczają do katolickiej szkoły. Muszą dawać sobie radę z nowym językiem, bo innego wyjścia nie ma - stwierdził.
Każdego dnia Adamek poświęca kilka godzin na szykowanie się do konfrontacji z Banksem. Jego małżonka zajmuje się domem i dziećmi. - Dzięki Dorocie mamy w domu prawdziwe polskie obiady i nie musimy chodzić do
restauracji. Z dostępem do produktów spożywczych nie ma problemu, bowiem są tutaj polskie sklepy. Chociaż lubię też kuchnię śródziemnomorską - dodał Adamek.
W Polsce, a dokładnie w rodzinnych Gilowicach (niedaleko Żywca), pozostała matka boksera i jego siostry. - Mama zajmuje się naszym domem, który postawiłem obok jej domu. W zimie trzeba budynek ogrzewać, a teraz na nią spadł ten obowiązek. Poza tym opiekuje się psem - owczarkiem niemieckim - powiedział zawodowy mistrz świata.
Adamek nie ukrywa, że po walce z Banksem przyjedzie - w marcu - na dziesięć dni do ojczyzny. - Wcześniej udamy się do Lake Placid na
narty. To będzie nasz kolejny wyjazd narciarski. W Stanach Zjednoczonych dość często gram też w tenisa, w Jersey City jest pełno kortów i zawsze znajdzie się ktoś chętny do rywalizacji. Ale w okresie przygotować do pojedynku z Banksem muszę zapomnieć o tenisie - zakończył Adamek, który legitymuje się rekordem 36-1.