Sport.pl

Polskat Boxing Night. Głowacki - Ustyk. Polak skomentował porażkę

PAP
18.09.2016 09:02
A A A
Krzysztof Głowacki przegrał w Gdańsku jednogłośnie na punkty z Ukraińcem Ołeksandrem Usykiem i stracił tytuł mistrza świata w boksie federacji WBO w kategorii junior ciężkiej. Była to pierwsza porażka Polaka w 27 walkach na zawodowym ringu.
Od szóstej rundy dość wyraźną przewagę osiągnął Usyk, który świetnie wytrzymał tę walkę pod względem kondycyjnym. W 11. rundzie Głowacki przyjął bez obrony kilka potężnych ciosów rywala, które powaliłyby na deski wielu pięściarzy, ale Polak nawet się nie zachwiał. W ostatniej rundzie kibice na stojąco oglądali zmagania zawodników, ale to pretendent wciąż był szybszy i bardziej precyzyjny, podczas kiedy wiele uderzeń "Główki" wyraźnie minęło się z celem.

- Dziękuję kibicom, że przyszli i świetnie mnie dopingowali. Niestety, stało się coś niesamowitego i po walce świat mi się zawalił. Teraz muszę to wszystko przemyśleć, obejrzeć ten pojedynek kilka razy, zobaczyć co zrobiłem źle i wyciągnąć wnioski - powiedział Krzysztof Głowacki.

- Na początku planowałem normalnie walczyć i dopiero później chciałem zadać jeden decydujący cios. Usyk nie podjął jednak ryzyka i nie zamierzał wdawać się w wymianę. Sił mi nie zabrakło, ale w tej walce nogi mi nie nadążały za rywalem, który był bardzo szybki i nie chciał podjąć walki.

Pod koniec rundy dziewiątej miałem świadomość, że przegrywam i celowo opuszczałem ręce, żeby Usyk dłużej zadawał swoje serie, dzięki czemu mógłbym wstrzelić się z ciosem, bo w tym momencie wiedziałem, że mogę wygrać tylko przez nokaut. Dwa razy czułem i widziałem po twarzy Ukraińca, że dobrze go trafiłem - to był lewy sierp i lewy podbródkowy, ale Usyk od razy uciekł.

Przegrałem dość wysoko, ale czy nisko czy wysoko to nie ma już znaczenia. Tak tę walkę widzieli sędziowie i ja się z tym werdyktem zgadzam. Mam nadzieję, że Ołeksandr zgodzi się dać mi rewanż, na który natychmiast przystanę - dodał Polak.

Ukrainiec to były amatorski mistrz Europy i świata oraz złoty medalista olimpijski w 2012 z Londynu. Nowy mistrz świata profesjonalną karierę rozpoczął zaledwie trzy lata temu i do walki z Głowackim stoczył dziewięć pojedynków - osiem w ojczyźnie, a jeden w Niemczech. Wszystkie rozstrzygnął przed czasem.

- Jestem bardzo szczęśliwy. Dziękuję kibicom, którzy przyjechali do Gdańska. Teraz czas wracać do domu. W piątek rozmawiałem z córką, która przyznała, że będzie oglądać walkę i powiedziała: "Tato, zostaniesz mistrzem". Żona przyjechała ze mną, ale dzieci są małe i zostały w Kijowie. Stęskniłem się za nimi oraz za mamą. Zobaczyć moich najbliższych i spokojnie zasnąć przy żonie to mój plan na najbliższy czas - powiedział Ustyk.

- Najtrudniejsze były przygotowania do tej walki. Sędziowie uznali, że dość wyraźnie wygrałem, co mnie nie zaskoczyło, bo zrobiłem wszystko, aby tak właśnie się stało. Krzysztof nastawił się na silne ciosy, ale nie pamiętam, abym miał podczas tego pojedynku trudny moment. Pewny zwycięstwa byłem jednak dopiero wtedy, kiedy usłyszałem ostatni gong - zakończył nowy mistrz świata.

Najważniejsze polskie walki bokserskie [TOP 11]




Zobacz więcej na temat:

Komentarze (24)
Zaloguj się
  • marekmarek44

    Oceniono 8 razy 8

    Usyk pokazał wielką klasę, to prawdziwy mistrz, który w boksie amatorskim uzyskał wszystko, a w zawodowym sięgnął bardzo szybko i zasłużenie po pas mistrza świata. Jakrzadko w takich wypadkach nie przewróciło mu się w główce od nadmiaru sukcesów, sodóweczka nie uderzyła, pozostał ciepłym i sympatycznym człowiekiem.

  • kloceklego

    Oceniono 12 razy 8

    Usyk, Ustyk, a może z Ustrzyk? Polskat? Czy ktokolwiek tu cokolwiek kontroluje/sprawdza? Jakieś mózgi w okolicy?

  • antepavelic69

    Oceniono 8 razy 6

    Wystarczyły prawe proste,kilka mało skomplikowanych kombinacji i po Głowackim:)
    A propos,co ze Szpilką?Myśli jeszcze o boksie?

  • robercik50

    Oceniono 1 raz 1

    Widać, że wszystko wraca do porządku. Kiedyś podstawą sukcesu z boksie zawodowym było wyszkolenie i świetna kariera amatorska. Usyk nie za darmo został Mistrzem Olimpijskim. Kiedy nasi obecni bokserzy cokolwiek osiągnęli a boksie amatorskim...? Dobre wyszkolenie I ciężka praca na treningu to klucze do bycia Kimś w tym sporcie...

  • badziewiak66

    Oceniono 1 raz 1

    Głowacki to się do knajpy nadaje a nie na ring. Nie pamiętam, ale jeszcze nie widziałem żeby mistrz jakieś federacji walił takimi cepami. Pociął powietrze na ringu na plasterki. Jak zwykle śmietanę spiją teraz Niemcy, zrobią MEGA WALKĘ Huck - Usyk ( o to chodziło z tym Głowackim ).

  • jego_eminencja

    0

    Glowacki to prymitywny wyrobnik przy tym Usyku, niestety po za sercem do walki nasz bokser byl bezsilny, Usyk szybki na nogach jak bokserzy w wadze 60 kilo, to bylo niesamowite, myslalem ze od 7 rundy Usyk oslabnie, moze gdyby Usyk byl praworecznym to wtedy Glowacki by lepiej wygladal

  • mer-llink

    Oceniono 24 razy 0

    Prowincjonalna "gala" w parafiańskim wydaniu.
    Oczywiście można cmokać i kucać z zachwytu, jak się widziało tylko "prawdziwe walki" pod remizą. Tu była jednostronna egzekucja.
    A ten, kto Wam wmawia, że to boks o jakiejś klasie, najwyraźniej albo z Was drwi, albo sam się nie zna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najczęściej czytane