Sport.pl

Boks. Gołota, Ford Mustang rocznik 68: Ja już nie wiem, o co chodzi w tym boksie

Widowisko sportowo-rozrywkowe nieoczekiwanie zamieniło się w bokserską walkę, w której żwawy 45-latek Przemysław Saleta wymęczył, poobijał i na koniec znokautował w szóstej rundzie przechodzonego 45-latka Andrzeja Gołotę.
Widok kolejnego upadku pomnika polskiego boksu (po laniu, jakie mu sprawił, Saleta mówił o Gołocie z szacunkiem, o sobie ze skromnością i z dystansem) znów był żałosny. Jak ponad trzy lata temu, gdy schodził z ringu znokautowany przez Tomasza Adamka. Wtedy był skazany na porażkę, choć sam był pewny zwycięstwa. Teraz też nie dopuszczał myśli o klęsce. Miał bić się z celebrytą, który ostatni pojedynek stoczył siedem lat temu, a na dodatek wcześniej nie zapisał się jako pięściarz światowej klasy. Raczej jako bokser hobbysta.

Jak zwykle, to znaczy jak po każdym większym laniu, jakie zebrał, Gołotę oklaskiwano, ku pamięci dwóch kapitalnych walk, jakie stoczył w epoce lodowcowej, czyli 17 lat temu.

Ponieważ Gołota i jego trener Gmitruk mówili, że do walki pan Andrzej jest wspaniale przygotowany, wręcz najlepiej od lat, w tym stwierdzeniu widzę znak czasu. Sam mam prawie 50 lat i w trakcie każdego kolejnego maratonu czuję, że biegnę po rekord życiowy, że lecę jak na skrzydłach. I co roku wynik jest o kilkanaście minut gorszy. Przy każdym kolejnym wyjeździe na narty czuję, że jestem lepszy niż kiedyś. I co rok kończę w szpitalu z coraz bardziej skomplikowanym złamaniem.

Mówiąc jeszcze inaczej, językiem mechaników samochodowych (obaj adwersarze są autofilami), w przypadku Salety i Gołoty ważny okazał się nie rocznik produkcji, ale kilometraż, liczba wypadków, stłuczek, to, czy auto jeździło po autostradach, czy po wertepach, serwisowanie w zakładach ASO.

Saleta jest tu dobrze utrzymanym, garażowanym cadillakiem, rocznik '68, karoseria pieszczona mleczkiem, śladu rdzy nie ma, części wymienione, czegoś tam brakuje, ale chodzi jak złoto.

Gołota - starym fordem mustangiem, też rocznik '68. Klasyk, tylko że ciągle obijany w gonitwach z policją jak w grze "Grand Theft Auto" - a to się zderzy z TIR-em, a to z pociągiem towarowym, a to ze ścianą; te wszystkie Riddicki Bowe'y, Lennoxy Lewisy, Lamony Brewstery - walki jak ciężkie kraksy. Raz go prowadzi mistrz kierownicy, raz idiota, raz niedzielny kierowca. Przyciśnij pedał gazu, to pęknie wydech, walnie kolektor, zdechnie alternator. Głowa, znaczy komputer pokładowy, od tego nie wytrzymuje, na desce rozdzielczej pojawia się napis "General failure".

Wtedy Gołota mówi: - Ja już nie wiem, o co chodzi w tym boksie.



Więcej o:
Komentarze (25)
Boks. Gołota, Ford Mustang rocznik 68: Ja już nie wiem, o co chodzi w tym boksie
Zaloguj się
  • gol-tv

    Oceniono 78 razy 64

    Przemyslaw Saleta

    Kick-boxing:
    mistrzostwo świata ISKA, WAKO (1990),
    mistrzostwo Europy ISKA, WAKO (1990),
    mistrzostwo Polski.

    Boks zawodowy:
    mistrzostwo interkontynentalne WBC (1994), IBO (1999),
    mistrzostwo Europy EBU (2002),
    mistrzostwo Polski (2001).

    Wedlug REDAKTORA Leniarskiego - "Bokser Hobbysta" ??
    Szkoda ze wy w gazecie nie jestescie takimi HOBBYSTAMI, na pewno portal by sie poprawil na jakosci.

  • michaaal1624

    Oceniono 42 razy 38

    Ale i tak PAS POLSTAU rządzi.

  • pandzl

    Oceniono 48 razy 38

    Szczerze bardzo dobra walka, w tempie, ale Gołota był słabo przygotowany kondycyjnie. Po dobrym początku zaczął machać łapami i tak naprawdę upadł ze zmęczenia, ale to akceptuję ktoś musi być lepszy. Największy mam żal o ochraniacz na szczękę.

  • white.beet

    Oceniono 20 razy 8

    Gołota zawsze będzie legendą bez względu na wszystko. Był pierwszym polskim bokserem, który liczył się w światowej czołówce boksu zawodowego, w wadze ciężkiej, a więc tam gdzie biją się najlepsi z najlepszych. Często zawodził swoich fanów, ale i tak da się lubić :)

  • holi282

    Oceniono 33 razy 5

    Andzrej, najlepszy polski bokser wagi ciezkiej. W czasach kiedy Andrzej byl formie i boksowal z najlepszymi, taki Saleta, Szpila, Wach czy Adamek mogliby robic co najwyzej za worek treningowy dla bokserow pierwszej dziesiatki. Ci co teraz smieją sie z Goloty nie wiedzą o czym piszą.

  • boliver

    Oceniono 9 razy 5

    dziadek foremann tez boksowal w starosci

  • janbar22

    Oceniono 33 razy 5

    Andrzej, i tak Cię kocham..

  • wincob

    0

    Jezeli ktos walki nie widzial to na nastepny raz polecam ta o to strone ppvstop.com/

  • marcin11731

    0

    patrzcie jak on kiedyś mówił

    www.youtube.com/watch?v=8xP6Rc3Yw7o

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX