Sport.pl

Boks. Michalczewski. Roy Jones Junior rozmienia się na drobne

- Dawali nam po 10 mln dol. Do walki nie doszło - mówi Dariusz Michalczewski. - To on nie chciał - twierdzi Roy Jones Junior
30 czerwca w Łodzi lub Gdańsku Kostecki zmierzy się ze swoim idolem. - Oglądałem chyba wszystkie jego walki. Bardzo dobrze określił nasz wzajemny stosunek do siebie: jest moim nauczycielem, a ja studentem.

Ale Roy Jones Jr dziś ma 43 lata, był najlepszy około 15 lat temu, gdy na szczycie był również Michalczewski.

Jones nie lubił wyściubiać nosa spoza USA, Michalczewski poza Niemcy, swoją przybraną ojczyznę - obaj stoczyli zaledwie po dwie walki za granicą.

Jones Jr rozbijał najlepszych po tamtej stronie oceanu. Tylko niektórzy z nich decydowali się na przyjazd do Hamburga czy Hanoweru do Michalczewskiego. Dobrym porównaniem był niemal równoległy pojedynek obu pięściarzy z Virgilem Hillem. Michalczewski w walce życia rozbił Amerykanina na punkty, do swojego tytułu WBO dołożył WBA i IBF należące do rywala. Hill w swojej następnej walce został znokautowany przez Jonesa Jr w czwartej rundzie.

Wiele razy zapowiadano, że dojdzie do starcia na szczycie. Apele pojawiały się najczęściej po pojedynkach z Hillem. Amerykańskie media podważały status RJJ jako niekwestionowanego króla kategorii półciężkiej, jeśli nie spotka się z Michalczewskim.

- Proponowano nam majątek. Nie wiem, dlaczego nigdy nie spotkaliśmy się w ringu. Na pewno żaden z nas nie bał się drugiego. Dogadać nie potrafili się promotorzy. Moi chcieli organizować walkę w Niemczech, jego - w USA - mówi Michalczewski.

- Proponowałem mu neutralny teren. On chciał bić się w Niemczech, ja tego nie chciałem, bo wiadomo, co się tam dzieje [Jones Jr nawiązuje do powszechnego przekonania wśród pięściarzy, że w Niemczech walki są sędziowane pod dyktando lokalnych promotorów] - mówił wczoraj na konferencji prasowej Jones Jr.

Michalczewski mówi: - Kiedyś w USA podaliśmy sobie ręce, porozmawialiśmy i okazało się, że to normalny, fajny gość. Czułem, że ma klasę. W boksie w idiotów bogata jest tylko waga ciężka. Najlepsze lata na pewno ma za sobą. Widać, że potrzebuje pieniędzy i rozmienia się na drobne. Do Polski przyjeżdża, bo ktoś chce, żeby na jego nazwisku wypromował się nasz bokser. Ale czy Kostecki będzie w stanie go pokonać? Nie wiem, na co go stać.

Więcej o:
Komentarze (23)
Boks. Michalczewski. Roy Jones Junior rozmienia się na drobne
Zaloguj się
  • rozbojnick

    Oceniono 15 razy 5

    Powiedział bokser, który 3/4 swoich walk przewalczył z kelnerami.

  • davidw93

    0

    @lomas50
    .ale ja wiem że on z cyganem przegra. Troche z rekordami masz racje ale w małej częsci. Rekordy sa bite bo jest ciągła potrzeba doskonalenia się poświecenia wszystkiego jakiemuś celowi chęć bycia zawsze zapamiętanym. Rekordy są bite bo najwięksi myślą tak jak w tym filmiku www.youtube.com/watch?v=msx5CEes44o To co mówisz o Hopkinsie to zawsze sie znajdzie jakieś wytłumaczenie. Roy właśnie dzięki tej swoje niepowtarzalnej technice i stylowi jest tak uwielbiany. Pamiętasz Prince Naseem Hamed on też tak cudował a nikt go nie potrafił złapać dopiero w ostatniej jego walce. Ali też miał arogancki sposób boksu ale on wygrywał dzięki wielkiemu sercu. Tylko dzięki niemu pokonał dużo lepszego Foremana. Uważam że Tyson był najlepszy w bez podziału na kategorie on nie boksował on niszczył. Ale ta trójka Prince Ali Roy walczyła pięknie jeszcze można do nich Floyda Mayweather jr. dołączyć. Duran był wielkim mistrzem ale mistrzów było wielu wielkich mistrzów było wielu wojowników było wielu ale magików było nie wielu i dla tego oni zostaną zapamiętani na zawsze. Jak mówi Floyd boks to jest sztuka. Mogli bysmy tak długo dyskutować:P

  • davidw93

    0

    @lomas50
    ale ja wiem że on z cyganem przegra. Troche z rekordami masz racje ale w małej częsci. Rekordy sa bite bo jest ciągła potrzeba doskonalenia się poświecenia wszystkiego jakiemuś celowi chęć bycia zawsze zapamiętanym. Rekordy są bite bo najwięksi myślą tak jak w tym filmiku www.youtube.com/watch?v=msx5CEes44o To co mówisz o Hopkinsie to zawsze sie znajdzie jakieś wytłumaczenie. Roy właśnie dzięki tej swoje niepowtarzalnej technice i stylowi jest tak uwielbiany. Pamiętasz Prince Naseem Hamed on też tak cudował a nikt go nie potrafił złapać dopiero w ostatniej jego walce. Ali też miał arogancki sposób boksu ale on wygrywał dzięki wielkiemu sercu. Tylko dzięki niemu pokonał dużo lepszego Foremana. Uważam że Tyson był najlepszy w bez podziału na kategorie on nie boksował on niszczył. Ale ta trójka Prince Ali Roy walczyła pięknie jeszcze można do nich Floyda Mayweather jr. dołączyć. Duran był wielkim mistrzem ale mistrzów było wielu wielkich mistrzów było wielu wojowników było wielu ale magików było nie wielu i dla tego oni zostaną zapamiętani na zawsze. Jak mówi Floyd boks to jest sztuka. Mogli bysmy tak długo dyskutować:P

  • lomas50

    Oceniono 2 razy 0

    RJ junior unikal Dariusza .Ja to wiem mieszkam w USA.Amerykanin nie jest nawet bokserem wagi polciezkiej a Dariusz jest RJJ walczac w polciezkiej i ciezkiej bardzo szybko tracil swoje walory bo to nie byly jego kategorie .Unikal walki z michalczewskim to pewne i raczej pewne ze by ja przegral

  • davidw93

    Oceniono 6 razy 0

    Ja piernicze widzieliście jakas jego walke muły jedne???? Z kelnerami walczył i przez 10lat był mistrzem świata??? I jeszcze duze osiagniecia w boksie amatorskim i dali mu czampiona wszech czasów?? Jako pierwszy bokser w historii unifikował pasy mistrzowskie organizacji WBA, IBF i WBO. Po prostu takie gamonie przeczytają coś i piszą dalej. Jedyna walka ustawiona to byla przed ostatnia gdzie dali mu przegrana mimo ze wygral ok 10rund bo nie chcieli zeby wyrównal i pobil rekord 49 walk wygranych. Wielki człowiek wielki bokser

  • davidw93

    Oceniono 20 razy 0

    Pan Dariusz jest najlepszym polskim bokserem w histori tego sportu (choc jakies pajace mowia ze to nie polak tak jak Kostecki i Khalidow. Szkoda mi tych pajaców bo przeczytaj coś i myślą że wszystko wiedza). Roy jest jednym z najlepszych na świecie w histori tego sportu. Szkoda że do ich walki nie doszło to by było nie samowicie i Michalczewski nie byl by bez szans. Dałbym mu ok30% szans no ale trudno, napewno by mial wieksze szanse niż pacman w walce z Floyd'em. Szkoda że Roy już nie odejdzie bo niszczy swoją legende nie chodzi nawet o bilans walk. Ale zawsze coś ciekawego pokaże no i ma szanse wypromować naszego przyszłego mistrza Kosteckiego no chyba że pewni ludzie ktorzy nie chca żeby tym mistrzem był mu na to nie pozwolą

  • borat01

    Oceniono 19 razy -1

    Ściemniasz Tiger
    Jestem przekonany, że do walki z RJJ nigdy nie doszło, bo sie zwyczajnie go bałeś. Wolałeś klepać kelnerów i przytulać pewną kasę a w razie jak się któryś bardziej postawił to mogłeś liczyć na przychylność sędziów...Po ewentualnej porażce z RJJ nie był byś już niepokonany i kasa za każdą walkę byłaby znacznie mniejsza...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX