Sport.pl

Trener Kliczki: Haye minimalnym faworytem walki z Chisorą

W odróżnieniu od swojego podopiecznego Władimira Kliczki, trener Emanuel Steward cieszy się na konfrontację Davida Haye'a z Dereckiem Chisorą - dwóch brytyjskich bokserów, którzy wielką uwagę publiczności przykuwają nie tylko walkami, ale przede wszystkim skandalicznym zachowaniem poza ringiem. Zdaniem amerykańskiego fachowca, jako faworyta należy wskazywać 31-letniego Haye'a, ale i młodszy o trzy lata Chisora ma spore szanse na wygraną.
- Ta walka obu bokserom przyniesie krocie. Obejrzę ją z wielkim zainteresowaniem. Sądzę, że emocje będą olbrzymie, a tych dwóch bokserów sprawi nam niezapomniane widowisko. Haye jest szybki i właśnie na szybkość zechce postawić w tej walce. Z kolei Chisora będzie chciał prześladować go jak buldog. Nieco większe szanse dałbym Davidowi - nie tylko jest szybki, ale i agresywny - wylicza Steward, szkoleniowiec mistrza świata federacji IBF, IBO, WBA i WBO. W lipcu ubiegłego roku młodszy z braci Kliczków bez większych kłopotów pokonał Haye'a na punkty.

- Wygranej Haye'a nie jestem jednak pewien - kontynuuje trener z Detroit. - Dereck ustępuje mu pod względem techniki i szybkości, ale jest bardzo waleczny, ciągle wywiera na przeciwniku presję. Haye lubi walczyć zrywami i jeśli Chisora będzie nieustępliwy, to może wyprowadzić rywala z równowagi i w konsekwencji wygrać. Nie wolno zapominać też o tym, że Dereck to prawdziwy zawodnik wagi ciężkiej, David wywodzi się z kategorii cruiser. Mimo wszystko spodziewam się minimalnej przewagi Haye'a - mówi Steward.

Pojedynek Chisora-Haye, o ile nie potwierdzą się informacje o kłopotach z jego usankcjonowaniem przez któryś z krajowych związków bokserskich, ma odbyć się 14 lipca na 35-tysięcznym stadionie Boleyn Ground (grają tam piłkarze West Ham United) w Londynie

Więcej o boksie na Bokser.org »


Więcej o: