Sport.pl

Boks. Chisora i Haye pobili się na konferencji prasowej (WIDEO)

Bokser.org
19.02.2012 , aktualizacja: 19.02.2012 09:19
A A A Drukuj
Dereck Chisora i David Haye biją się na konferencji prasowej po walce Chisora - Witalij Kliczko. Fot. HANDOUT REUTERS Dereck Chisora i David Haye biją się na konferencji prasowej po walce Chisora - Witalij Kliczko.
Na konferencji prasowej po walce o mistrzostwo świata wagi ciężkiej między Witalijem Kliczką i Dereckiem Chisorą, którą na punkty wygrał Ukrainiec, doszło do następnej awantury z udziałem Brytyjczyka. Pobił się on ze swoim rodakiem Davidem Haye'em. Po raz kolejny doszło do zamieszania, tym razem o wiele większego niż podczas piątkowej ceremonii ważenia, kiedy to Chisora uderzył Kliczkę w twarz.
Dereck Chisora i David Haye
Fot. Andrew Couldridge REUTERS
Dereck Chisora i David Haye
Witalij Kliczko - Dereck Chisora
Fot. Matthias Schrader AP
Witalij Kliczko - Dereck Chisora
Na konferencji pojawił się Haye, były mistrz świata w wadze junior ciężkiej i ciężkiej, ostatni przeciwnik Władimira, młodszego z braci Kliczków. Zaczęło się od wymiany zdań z menedżerem Berndem Boente. Haye zarzucił obozowi Ukraińców, że z ich winy nie odbędzie się jego potyczka z Witalijem, o której mówiło się od kilku miesięcy. Wtedy głos przejął Chisora.

- Jeśli jesteś prawdziwym bokserem, walcz ze mną - rzucił "Del Boy". Pomysł pochwycił Frank Warren. - Niech Dereck zmierzy się z Davidem, a zwycięzca zostanie rywalem Witalija - zaproponował promotor Chisory. - Wygląda to na świetny plan - zaakceptował Boente.

Wymiana zdań trwała jednak w najlepszej. "Chcesz powiedzieć mi to w twarz" - Chisora nie wytrzymał i ruszył w kierunku Haye'a. Ten... próbował rozbić na jego głowie szklankę. Doszło do szamotaniny, obaj bokserzy wylądowali na ziemi. Po chwili ich rozdzielono, ale do akcji wkroczył trener "Del Boya" Don Charles i wymienił z Haye'em kilka ciosów.

W olbrzymim zamieszaniu Haye chwycił za statyw od kamery i... z całej siły huknął nim w swojego szkoleniowca i menedżera Adama Bootha, z którego głowy popłynęła krew.



Finał akcji to wzajemne pretensje Bootha i Chisory o poniesione obrażenia i głośna dyskusja na temat ewentualnej walki. Na sam koniec ten pierwszy nazwał jeszcze Boentego "kłamcą i zakałą boksu". Całkiem realne wydaje się być przypuszczenie, że cała sprawa znajdzie swój finał w ringu. Na brak zainteresowania ewentualną walką z pewnością nikt nie będzie musiał narzekać.

W sobotni wieczór w monachijskiej Olympiahalle Witalij Kliczko obronił tytuł mistrza świata WBC w wadze ciężkiej. Po 12 rundach pokonał Chisorę na punkty jednogłośną decyzją sędziów.

Specjalny serwis o boksie. Sprawdź Bokser.org »


Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 2
  • 11
  • 10

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (125)

  • qast

    Oceniono 5 razy 5

    Naprawdę ta kłótnia wyglądała tak :
    www.bokser.org/content/2012/02/19/121457/index.jsp
    - czyli inaczej niż w artykule , który nie oddaje , o co poszło.

    Fragment:
    Haye (przerywa konferencję krzycząc z sali) : Nie chcecie walki ze mną, co?

    Boente (menago Witalija): Miałeś ofertę, ale jej nie zaakceptowałeś, więc nie jesteś już brany pod uwagę. Co może nam dać walka z tobą? Nie masz pasa. Chisora pokazał serce w przeciwieństwie do ciebie. Ty pokazałeś jedynie palec po walce.
    (...)
    Haye: Witalij powiedział, że może mnie znokautować, ktokolwiek w to wierzy?

    Trener Chisory: Zamknij się! Może się nim zająć ochrona?

    Haye: Witalij powiedział niedawno, że chce ze mną walczyć. Gdzie jest teraz? Mówił, że wyjdzie ze mną do ringu, przystałem na ich propozycję już w grudniu.

    Chisora: Jak twój paluszek?

    Haye: Przegrałeś trzy ostatnie walki, przegrałeś z kimś takim jak Tyson Fury. Jesteś frajerem.

    Chisora: Powiedz mi to w twarz, no chodź!

    (ruszył do Haya zza stołu konferencyjnego przez całą salę , przedarł się przez kamerzystów i tym momencie wywiązała się bójka, najpierw Haye zdzielił go lewym a potem butelką. Trener Chisory też ładne sierpy wyłapał gołymi pięściami )

  • gre-gol

    Oceniono 3 razy 3

    Z tą bójką to z filmików na youtubie widać, że to było tak :
    Chisora dostal od Haye`a lewego na ryj ,potem prawego butelką i pozniej dwa bycze lokcie na plecy.
    Jego trener dostal dwa buty i dwa strzały na pysk.
    Na koniec Haye zdzielił swojego własnego trenera statywem po łbie - a on był w mylnym błędzie , że dostał od Chisory szkłem.

    no to teraz akcje Hayemaker`a z zerowych niebotycznie wzrosną.

  • tuathla

    Oceniono 8 razy 0

    Czytając te komentarze mam ochotę palnąć sobie w łeb, bo wstyd mi, że muszę dzielić powietrze z obrzydliwymi rasistowskimi warchołami polskimi. Włos się na głowie jeży, że w XXI wieku takie rzeczy. Nic dziwnego, że na świecie nikt nas nie lubi. Warcholstwo i polactwo.

  • firek1234

    Oceniono 5 razy 1

    Nygusy obsrane nawet nie potrafią się porządnie zachować na wizji ,gdzie ogląda ich tyle ludzi z całego świata.Najbardziej jest mi żal Chisory ,który był błaznem ,jest błaznem i zawsze nim będzie.

  • spoter

    Oceniono 10 razy 2

    Wpuścić chama do biura to atrament wypije... Wysłać Chisore i Haye z powrotem na drzewo. Oboje tam należą.

    • gre-gol

      Oceniono 1 raz 1

      @spoter
      nie oboje a OBAJ.
      (tak jest bardziej kulturalnie)

  • i_am_keyser_soze

    Oceniono 20 razy 8

    Chisora i Haye zachowali się poniżej standardów, ale na to co się dzieje w komentarzach nie ma słów. Ludzie, co się z wami dzieje? Usiłujecie wykazać swoją wątpliwą wyższość przy pomocy przytyków do rasy czy orientacji seksualnej? Na nic więcej was nie stać? Chyba nie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX