Fot. HANDOUT REUTERSDereck Chisora i David Haye biją się na konferencji prasowej po walce Chisora - Witalij Kliczko.
Na konferencji prasowej po walce o mistrzostwo świata wagi ciężkiej między Witalijem Kliczką i Dereckiem Chisorą, którą na punkty wygrał Ukrainiec, doszło do następnej awantury z udziałem Brytyjczyka. Pobił się on ze swoim rodakiem Davidem Haye'em. Po raz kolejny doszło do zamieszania, tym razem o wiele większego niż podczas piątkowej ceremonii ważenia, kiedy to Chisora uderzył Kliczkę w twarz.
Na konferencji pojawił się Haye, były mistrz świata w wadze junior ciężkiej i ciężkiej, ostatni przeciwnik Władimira, młodszego z braci Kliczków. Zaczęło się od wymiany zdań z menedżerem Berndem Boente. Haye zarzucił obozowi Ukraińców, że z ich winy nie odbędzie się jego potyczka z Witalijem, o której mówiło się od kilku miesięcy. Wtedy głos przejął Chisora.
- Jeśli jesteś prawdziwym bokserem, walcz ze mną - rzucił "Del Boy". Pomysł pochwycił Frank Warren. - Niech Dereck zmierzy się z Davidem, a zwycięzca zostanie rywalem Witalija - zaproponował promotor Chisory. - Wygląda to na świetny plan - zaakceptował Boente.
Wymiana zdań trwała jednak w najlepszej. "Chcesz powiedzieć mi to w twarz" - Chisora nie wytrzymał i ruszył w kierunku Haye'a. Ten... próbował rozbić na jego głowie szklankę. Doszło do szamotaniny, obaj bokserzy wylądowali na ziemi. Po chwili ich rozdzielono, ale do akcji wkroczył trener "Del Boya" Don Charles i wymienił z Haye'em kilka ciosów.
W olbrzymim zamieszaniu Haye chwycił za statyw od kamery i... z całej siły huknął nim w swojego szkoleniowca i menedżera Adama Bootha, z którego głowy popłynęła krew.
Finał akcji to wzajemne pretensje Bootha i Chisory o poniesione obrażenia i głośna dyskusja na temat ewentualnej walki. Na sam koniec ten pierwszy nazwał jeszcze Boentego "kłamcą i zakałą boksu". Całkiem realne wydaje się być przypuszczenie, że cała sprawa znajdzie swój finał w ringu. Na brak zainteresowania ewentualną walką z pewnością nikt nie będzie musiał narzekać.
W sobotni wieczór w monachijskiej Olympiahalle Witalij Kliczko obronił tytuł mistrza świata WBC w wadze ciężkiej. Po 12 rundach pokonał Chisorę na punkty jednogłośną decyzją sędziów.
Fragment:
Haye (przerywa konferencję krzycząc z sali) : Nie chcecie walki ze mną, co?
Boente (menago Witalija): Miałeś ofertę, ale jej nie zaakceptowałeś, więc nie jesteś już brany pod uwagę. Co może nam dać walka z tobą? Nie masz pasa. Chisora pokazał serce w przeciwieństwie do ciebie. Ty pokazałeś jedynie palec po walce.
(...)
Haye: Witalij powiedział, że może mnie znokautować, ktokolwiek w to wierzy?
Trener Chisory: Zamknij się! Może się nim zająć ochrona?
Haye: Witalij powiedział niedawno, że chce ze mną walczyć. Gdzie jest teraz? Mówił, że wyjdzie ze mną do ringu, przystałem na ich propozycję już w grudniu.
Chisora: Jak twój paluszek?
Haye: Przegrałeś trzy ostatnie walki, przegrałeś z kimś takim jak Tyson Fury. Jesteś frajerem.
Chisora: Powiedz mi to w twarz, no chodź!
(ruszył do Haya zza stołu konferencyjnego przez całą salę , przedarł się przez kamerzystów i tym momencie wywiązała się bójka, najpierw Haye zdzielił go lewym a potem butelką. Trener Chisory też ładne sierpy wyłapał gołymi pięściami )
gre-gol
Oceniono 3 razy
3
Z tą bójką to z filmików na youtubie widać, że to było tak :
Chisora dostal od Haye`a lewego na ryj ,potem prawego butelką i pozniej dwa bycze lokcie na plecy.
Jego trener dostal dwa buty i dwa strzały na pysk.
Na koniec Haye zdzielił swojego własnego trenera statywem po łbie - a on był w mylnym błędzie , że dostał od Chisory szkłem.
no to teraz akcje Hayemaker`a z zerowych niebotycznie wzrosną.
tuathla
Oceniono 8 razy
0
Czytając te komentarze mam ochotę palnąć sobie w łeb, bo wstyd mi, że muszę dzielić powietrze z obrzydliwymi rasistowskimi warchołami polskimi. Włos się na głowie jeży, że w XXI wieku takie rzeczy. Nic dziwnego, że na świecie nikt nas nie lubi. Warcholstwo i polactwo.
firek1234
Oceniono 5 razy
1
Nygusy obsrane nawet nie potrafią się porządnie zachować na wizji ,gdzie ogląda ich tyle ludzi z całego świata.Najbardziej jest mi żal Chisory ,który był błaznem ,jest błaznem i zawsze nim będzie.
spoter
Oceniono 10 razy
2
Wpuścić chama do biura to atrament wypije... Wysłać Chisore i Haye z powrotem na drzewo. Oboje tam należą.
gre-gol
Oceniono 1 raz
1
@spoter
nie oboje a OBAJ.
(tak jest bardziej kulturalnie)
i_am_keyser_soze
Oceniono 20 razy
8
Chisora i Haye zachowali się poniżej standardów, ale na to co się dzieje w komentarzach nie ma słów. Ludzie, co się z wami dzieje? Usiłujecie wykazać swoją wątpliwą wyższość przy pomocy przytyków do rasy czy orientacji seksualnej? Na nic więcej was nie stać? Chyba nie.