Sport.pl

Boks. Byli rywale Adamka spotkają się w ringu?

Michael Grant, były przeciwnik Andrzeja Gołoty i Tomasza Adamka potwierdził, że otrzymał propozycje walk od przedstawicieli Chrisa Arreoli oraz perspektywicznego Setha Mitchella. 38-letni Amerykanin zaznacza jednak, że mógłby zmierzyć się tylko z tym pierwszym bokserem lub Władimirem Kliczką, absolutnym mistrzem świata w kategorii ciężkiej.
- Na tę chwilę interesują mnie tylko dwie walki - z Chrisem Arreolą lub Władimirem Kliczką. Dobrze wiem, że Chrisa jestem w stanie znokautować. Pojedynek z Mitchellem mógłby być dość interesujący, tyle że po walce z nim nie dostałbym ciekawych propozycji. To nowy facet, którego mało kto zna i pokonanie go nie gwarantuje zbyt dużo - powiedział Amerykanin.

- Z Chrisem to zupełnie inna sprawa, jego zna wielu ludzi. Byłaby to elektryzująca walka dwóch puncherów, podobnie jak starcie George'a Foremana z Ronem Lyle'em. W każdej sekundzie pojedynku jeden z bokserów mógłby znaleźć się na deskach - przekonuje Grant, który po zeszłorocznej przegranej na punkty z Adamkiem udanie powrócił na ring w marcu, nokautując w 3. rundzie niezłego Tye Fieldsa.

30-letni Arreola, którego Adamek wypunktował w kwietniu ubiegłego roku, stwierdził niedawno, że w rewanżu nie dałby polskiemu bokserowi szans. Grant również stara się udowodnić, że przegrana z "Góralem" była tylko wypadkiem przy pracy i żali się, że Polak nie dał mu możliwości rewanżu.

- Jestem niezmiernie rozczarowany moim występem w sierpniu ubiegłego roku przeciwko Tomaszowi Adamkowi. Jeśli zdecydowałbym się na na atak nie w dwunastej rundzie, a dużo wcześniej, to wygrałbym tę walkę. Niestety, obóz Adamka odmówił mi walki rewanżowej - smuci się amerykański pięściarz. Niewykluczone, że Grantowi sprzed nosa ucieknie również pojedynek z Arreolą, który przymierzany jest do potyczki z 35-letnim Kliczką.

Wszystko o boksie na Bokser.org »


Więcej o: