Sport.pl

Nikołaj Wałujew: tylko Powietkin może pokonać Kliczkę

Były mistrz świata federacji WBA w wadze ciężkiej Nikołaj Wałujew póki co nie zamierza wracać na ring, jednak z zainteresowaniem śledzi wydarzenia w najcięższej kategorii, gdzie niepodzielnie królują bracia Władimir i Witalij Kliczkowie. Zdaniem 37-letniego Rosjanina jest tylko jeden pięściarz, który może przełamać hegemonię ukraińskich braci. Wałujew ma na myśli swojego rodaka Aleksandra Powietkina.
- Myślę, że może tego dokonać Powietkin, ma na to szanse. Poza nim nie widzę nikogo, kto mógłby to zrobić. Aleksander może z powodzeniem konkurować z Władimirem, ale przedtem musi poprawić niektóre elementy. Aby zwyciężyć, musi zmusić Kliczkę do poruszania się po ringu, ponieważ sam zuchwały atak to za mało. Niezbędne do wygranej będzie atakowanie z różnych płaszczyzn - to jedyna szansa na przełamanie obrony Kliczki: podejść bliżej i uderzyć. Innych możliwości nie widzę, bo różnica wzrostu nie będzie działać na korzyść Saszy - tłumaczy Wałujew, który ostatnią jak dotąd walkę stoczył w listopadzie 2009 roku, przegrywając na punkty z Davidem Haye'em.

Aby myśleć o konfrontacji z którymś z braci Kliczków, 31-letni Powietkin musi najpierw poradzić sobie z Rusłanem Czagajewem. Do starcia, którego stawką będzie wakujący pas mistrza świata WBA World, dojdzie 27 sierpnia w niemieckim Erfurcie. O wygranej swojego kolegi z 32-letnim Uzbekiem Wałujew jest przekonany.

- Czagajew nie ma już tej szybkości co kiedyś, niemniej wciąż jest to bardzo szybki bokser. Aleksander musi stosować aktywną technikę, aby spychać Czagajewa do lin i tam wyprowadzać serie ciosów. On umie to robić. Tym bardziej, że już nie raz walczył z mańkutami. Powietkin nie może pozwolić Czagajewowi na myślenie w ringu, musi ciągle go atakować. Jeśli Aleksander pozostawi Rusłanowi swobodę działania, to może mieć problemy. Nie sądzę, że to będzie łatwa walka dla Powietkina, ale co do jego zwycięstwa nie mam wątpliwości - mówi Wałujew, mistrz świata WBA w latach 2005-2007 i 2008-2009. W kwietniu 2007 roku tytułu pozbawił go właśnie Czagajew.

Więcej o boksie na Bokser.org »


Więcej o: