Sport.pl

Czy Kubica powinien był startować w rajdach? Wielka pasja kontra wielki biznes

Michał Pol, Mateusz Łaniewski
08.02.2011 09:10
Czy Lotus Renault słusznie pozwolił Robertowi Kubicy na starty w ryzykownych rajdach samochodowych? Żaden inny kierowca F1 nie ma zgody teamu na rajdy - zastanawiają się w Magazynie F1 eksperci Sport.pl, Bartosz Raj i Radosław Leniarski. - Bardzo łatwo krytykować Roberta, pytać czy nie wiedział o ryzyku, o tym, że rajdy nie są tak bezpieczne jak Formuła 1. Ale czy można mu zabronić realizować pasję tylko dlatego, że jest wybitnym zawodnikiem F1? Rajdy to miłość jego życia. A wypadki się zdarzają, ale nie jest tak, że w co drugim rajdzie ginie kierowca - mówi Raj. - Formuła 1 to biznes. Ktoś stworzył plan biznesowy wart setek milionów dolarów, który wypadek Kubicy skazał na niepowodzenie. Wiemy jak ważną postacią był dla Lotusa Renault, jakim atutem. Jego wypadek to dla zespołu wielki cios. Pasja pasją, ale jeśli się wybrało Formułę 1, rozsądek nakazuje zbilansowanie ryzyka. Start w takim rajdzie był wysoce ryzykowny, bo Robert nie znał samochodu - odpowiada Leniarski. A Raj przypomina, że team zdawał sobie sprawę z ryzyka zgodził się na nie w kontrakcie. - Kubica właśnie dlatego wybrał Renault, że oprócz możliwości rozwoju w F1 dano mu możliwość startów rajdach. Poszli mu na rękę, ale on z kolei uratował ten zespół w ubiegłym roku - mówi.
Więcej o: