Sport.pl

GP Korei: nierówny asfalt, wielki plac budowy. Ciekawe ilu dojedzie?

Mateusz Łaniewski, Michał Pol
19.10.2010 08:50
W najbliższy weekend Formuła 1 zadebiutuje w Korei Płd. Jakim torem jest tor Yeongam? - Jestem pełen najczarniejszych myśli czy wszyscy kierowcy dojadą w jednym kawałku, bo tor jest niedokończony i wygląda jak wielki plac budowy. Brakuje charakterystycznych dla nowych torów powierzchni bezpieczeństwa. Obok trasy jest piach, który nalatuje na asfalt. Sam tor jest bardzo ciekawy, szybki z początku z trzema długimi prostymi, a potem robi się 'mała, kręta Suzuka' - opowiada ekspert Sport.pl, Bartosz Raj. - Największe wątpliwości budzi jakość nawierzchni. Asfalt jest nie tylko bardzo nierówny i wyboisty. Kierowcy obawiają się, że ze świeżo położonego asfaltu może wychodzić olej, co sprawi, że nawierzchnia będzie śliska - dodaje Łukasz Cegliński. Zastanawiają się kto w takim razie będzie faworytem w Korei, Red Bull czy zmuszony do szturmu McLaren. I jak daleko sięgnie ekspansja F1? Dziś Korea, a wkrótce Indie, Rosja, USA. Czy dołączą do kalendarza kosztem starych Grand Prix czy sezon zostanie przedłużony?
Więcej o: