Sport.pl

F1. W Renault nie doszłoby do incydentu jak w Red Bullu? Pietrow zdjąłby nogę z gazu?

Michał Pol, Mateusz Łaniewski
02.06.2010 08:50
Czy w Renault rywalizacja między kierowcami jest tak intensywna jak w Red Bullu, McLarenie czy Ferrari, których kierowcy walczą o mistrzostwo świata? - zastanawiają się goście Bartosza Raja w Magazynie F1. - W Renault taki incydent jak między kierowcami Red Bulla, czy później McLarena byłby niemożliwy. Witalij Pietrow na miejscu Marka Webbera zdjąłby nogę z gazu - uważa ekspert Sport.pl Radosław Leniarski. - Prędzej odpuściłby Pietrow niż Nico Rosberg Michaelowi Schumacherowi - dodaje Łukasz Cegliński. Zastanawiają się też jak Kubica wypadnie w najbliższym Grand Prix, w Kanadzie gdzie miał koszmarny wypadek (2007), ale i po raz pierwszy w karierze wygrał (2008). Sam Polak zapowiada walkę o podium, występ podobny do tego w GP Monaco, gdzie tor również odpowiada Renault. W Montrealu bardzo ważny jest docisk, jak w GP Barcelony czy Turcji, gdzie Renault wypadły średnio. Ciężko będzie o lepsze miejsce niż piąte - siódme - mówią.
Więcej o: