Sport.pl

F1. Kubica to uliczny wojownik. W Monaco nie poszedł na kompromis

Michał Pol, Mateusz Łaniewski
18.05.2010 08:40
Robertowi Kubicy doskonale poszło GP Monaco: był drugi w kwalifikacjach, trzeci na podium. Dlaczego po nie był z siebie zadowolony? - Nigdy nie jest. To facet, który nie idzie na żadne kompromisy. Jest stworzony do ścigania i zostania mistrzem. Pewnie gdyby na starcie - mówią w Mag F1 eksperci Sport.pl Bartosz Raj, Radosław Leniarski i Łukasz Cegliński. I dodają, że pewnie gdyby na starcie bronił drugiego miejsca zamiast atakować pierwszego Webera, ze względu na specyfikę toru dojechałby jako drugi. Ale on zawsze walczy o zwycięstwo. Czy więc po występie Polaka można mówić o niedosycie? - Przecież jako jedyny zagroził dominacji Red Bullów. Wykorzystując specyfikę ulicznego toru dojechał najlepszym możliwym miejscu, wyciskając z bolidu wszystkiego co było można. A zawsze podkreśla, że właśnie wykorzystanie całego potencjału wozu jest jego podstawowym celem - mówią, prorokując, że na innych torach, mniej ciasnych i krętych jak Monza czy Stambuł ciężko będzie mu powtórzyć tak świetny występ.
Więcej o: