Sport.pl

Rajd Polski 2015. Kubica ósmy na Mazurach. Zwycięstwo Ogiera

Robert Kubica na ostatnim oesie Rajdu Polski przebił oponę i stracił siódme miejsce, ale to i tak jego najlepszy start w sezonie. - Na Mazurach wygrał mistrz świata i lider klasyfikacji generalnej Sebastien Ogier.
- W tym sezonie każde miejsce powyżej ósmego trzeba przyjmować z uśmiechem - tłumaczył przed rajdem Kubica. Podczas weekendu w Mikołajkach dobry humor nie opuszczał go od początku do końca. Po dwóch dniach polska załoga zajmowała w generalce bardzo wysokie szóste miejsce, w sobotę spadła o jedną pozycję. Wydawało się, że w niedzielę trzeba po prostu dojechać do mety, by zająć siódme miejsce.

Niestety Kubica na kończącym rajd powerstage'u miał wielkiego pecha. W połowie oesu przebił oponę i przegrał z będącym za nim Krisem Meeke o 16 sekund. - Co możemy zrobić, na naszej linii przejazdu był kamień... - mówił na mecie smutny Kubica. - To duże rozczarowanie, bo rajd przebiegał dla nas świetnie, ale co mam powiedzieć? To właśnie są rajdy - mówił na gorąco na mecie odcinka.

- Nie chodzi o miejsce, tak naprawdę od dłuższego czasu, jak nie ja, to coś innego staje na przeszkodzie. Od dłuższego czasu nie było tak, żeby od początku do końca coś poszło gładko. Szkoda, bo poranny oes pojechaliśmy dobrze i myślę, że spokojnie byśmy się przed Meeke wybronili - doprecyzował potem Polak.

Udany start Kubicy

Wcześniej wszystko układało się po myśli polskiej załogi. - Popełniliśmy w rajdzie jeden błąd na krzyżówce. Trochę się zapominam, że nie mogę bokami jechać takich krzyżówek, szczególnie lewych, wtedy brakuje ręki. Szkoda, straciliśmy 12-13 sekund i zgubiliśmy kontakt z rywalem - mówił w sobotę Kubica.

Żałował także, że nie udało się wygrać ani jednego oesu przed polską publicznością. Cztery razy był blisko - trzykrotnie na Arenie Mikołajki przegrywał o dziesiąte części sekundy - w czwartek o 0,5 (z Ogierem), w piątek o 0,3 (z Prokopem), w sobotę o 0,1 (znowu z Ogierem). Raz prawie pokonał mistrza świata "w terenie" - na OS6 Babki do triumfu zabrakło 1,5 sekundy.

W niedzielę dość niespodziewanie pojawiła się szansa awansu na szóste miejsce w generalce - przewaga będącego przed Kubicą Thierry'ego Neuvilla, który miał wypadek na przedostatnim oesie, stopniała do 9 sekund. Niestety, zamiast walczyć o szóste miejsce, przytrafił się pechowy "kapeć". Kończący rajd odcinek specjalny wygrał Sebastien Ogier, który na powerstage'ach nie ma sobie równych. Francuz za zwycięstwa na tych próbach uzbierał w tym sezonie już dodatkowe 18 punktów do klasyfikacji generalnej, której z dużą przewagą przewodzi.

Profesor Ogier

Francuz wygrał w Polsce drugi raz z rzędu i znowu potwierdził, że w WRC nie ma sobie równych, mimo iż w piątek i sobotę musiał radzić sobie w gorszych warunkach, czyszcząc trasę z kurzu. Ogier jechał jak profesor - na porannej pętli pozwalał wyszaleć się rywalom, po południu, gdy linia przejazdu była odkurzona, przyspieszał i budował przewagę. To dla niego piąty triumf w tym sezonie.

Świetnie zaprezentował się Andreas Mikkelsen, który kolejny raz w tym sezonie pokonał Jari-Mati Latvalę i do mety próbował atakować Ogiera, oraz Ott Tanak z M-Sportu. Estończyk wygrał pięć odcinków specjalnych i przez dwa pierwsze dni deptał volkswagenom po piętach. Ostatecznie skończył na trzecim miejscu. Gorzej poszło jego koledze z zespołu - Elfyn Evans w sobotę musiał wycofać się po awarii pompy wodnej i stracił szansę na miejsce w czołówce.

Umiarkowanie zadowolony może być Hyundai, który w pierwszej szóstce rajdu ma dwóch kierowców. Ambicje Thierry'ego Neuvilla, który rok temu zajął na Mazurach trzecie miejsce, są jednak większe. Tym razem Belg miał problemy z dobrym tempem, w niedzielę opóźniła go przygoda na ostatnim oesie i skończyło się na szóstym miejscu. Lepiej od niego spisał się Hayden Paddon, który kolejny raz potwierdził dobrą formę na szutrze (5. miejsce). Dani Sordo był dopiero dziesiąty.

Słabo wypadli kierowcy Citroena - zwycięzca z Argentyny Kris Meeke był siódmy, Mads Ostberg, który do Polski przyjechał bez testów, zajął dziewiąte miejsce.

Kolejny start w kalendarzu to Rajd Finlandii, który odbędzie się w dniach 30 lipca - 2 sierpnia. Tam, podobnie jak w Polsce, znowu będzie bardzo szybko. Robert Kubica zapytany przez jednego z dziennikarzy, czy woli rajd w Polsce czy Finlandii, z uśmiechem odparł: Wolę Monzę.

Więcej o:

WRC 2019, klasyfikacja MŚ

lp. zawodnik punkty
1 Ott Tanak 263
2 Thierry Neuville 227
3 Sebastien Ogier 217
4 Andreas Mikkelsen 102
5 Elfyn Evans 102
6 Kris Meeke 98
7 Jari-Matti Latvala 94
8 Dani Sordo 89
9 Teemu Suninen 89
10 Esapekka Lappi 83
11 Sebastien Loeb 51
12 Kalle Rovanpera 18
13 Pontus Tidemand 12
14 Craig Breen 10
15 Gus Greensmith 9
16 Benito Guerra 8
17 Marco Bulacia 6
18 Mads Ostberg 6
19 Jan Kopecky 5
20 Yoann Bonato 4
21 Stephane Sarrazin 2
22 Ole Christian Veiby 2
23 Pierre-Louis Loubet 2
24 Adrien Fourmaux 1
25 Janne Tuohino 1
26 Ricardo Trivino Bujalil 1
27 Pedro Heller 1
28 Emil Bergkvist 1
29 Nikolay Gryazin 1
30 Takamoto Katsuta 1
31 Petter Solberg 1
32 Eric Camilli 1

  • Mistrz świata

WRC 2019, klasyfikacja MŚ

lp. zawodnik punkty
1 Ott Tanak 263
2 Thierry Neuville 227
3 Sebastien Ogier 217
4 Andreas Mikkelsen 102
5 Elfyn Evans 102
6 Kris Meeke 98
7 Jari-Matti Latvala 94
8 Dani Sordo 89
9 Teemu Suninen 89
10 Esapekka Lappi 83
11 Sebastien Loeb 51
12 Kalle Rovanpera 18
13 Pontus Tidemand 12
14 Craig Breen 10
15 Gus Greensmith 9
16 Benito Guerra 8
17 Marco Bulacia 6
18 Mads Ostberg 6
19 Jan Kopecky 5
20 Yoann Bonato 4
21 Stephane Sarrazin 2
22 Ole Christian Veiby 2
23 Pierre-Louis Loubet 2
24 Adrien Fourmaux 1
25 Janne Tuohino 1
26 Ricardo Trivino Bujalil 1
27 Pedro Heller 1
28 Emil Bergkvist 1
29 Nikolay Gryazin 1
30 Takamoto Katsuta 1
31 Petter Solberg 1
32 Eric Camilli 1

  • Mistrz świata
Komentarze (34)
Rajd Polski 2015. Kubica ósmy na Mazurach. Zwycięstwo Ogiera
Zaloguj się
  • 40ii4

    Oceniono 54 razy 54

    Dlaczego wielki pech? Dojechał na kapciu do mety wolniej od Meek'a o 16 sekund, o 14 wolniej niż Otsberg i spadł tylko o jedno miejsce w końcowej klasyfikacji. Żeby wyprzedzić Neuvilla musiałby pojechać na 6:49, czyli szybciej od samego Ogiera.

    Nie wiadomo jeszcze, czy Latvala dojedzie do mety, który odwiedzał polskie dziki w lesie. Jeżeli mu się nie uda, to Kubica wróci na swoją pozycję. Oczywiście nikt mu tego nie życzy i oby dojechał w regulaminowym czasie.

    Dobry, spokojny rajd i oby kolejne były podobne. Szkoda tylko tych Special Stage'ów, na których 3x był drugi przegrywając o włos raz z Prokopem, i dwa razy z mistrzem świata Ogierem. Powodzenia i dzięki.

  • div.pandora

    Oceniono 36 razy 28

    Tak na marginesie TROLLE - ja swoją cytryną jadąc 40km/h na tym szutrze wpakował bym w rów, Kubica sunie tam 180 - tyle w temacie..

    Dla uściślenia cytryna ma pół roku...

  • ergosumek

    Oceniono 23 razy 21

    Średnia prędkość OS-u 120 km/h, podziwiam Kubicę że go w ogóle ukończył na kapciu.

  • fletniapana

    Oceniono 14 razy 6

    niby nie wypadł a nieżle wypadł

  • wit911

    Oceniono 2 razy 2

    Kris Meeke dziewiąty? Ciekawe...

  • stary.gniewny

    Oceniono 12 razy -4

    Na Mazurach do dziś Krzyżakom te gwoździe sypią. To silna tradycja.

  • morfeusz_1

    Oceniono 22 razy -6

    Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeedź Rooooooooooobert Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeedź !!! ®
    --
    Jestem Morfi i jestem z Polski

  • musa-kusa

    Oceniono 13 razy -7

    Uff, najważniejsze, że nic nam na Mazurach nie zdemolował...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX