Sport.pl

Robert Kubica: Mam nowy dyfuzor, skrzydełka i wloty

- Ale czy spowodują one, że będziemy wyżej w stawce? Trudno to ocenić. Nie wiadomo, jaki program ulepszeń mają inne zespoły, gdzie będą ulepszać swoje samochody - mówił Robert Kubica podczas konferencji prasowej przed Grand Prix Bahrajnu, pierwszym startem w nowym zespole. Relacja Z Czuba z wyścigu w niedzielę o 13.
Start do nowego sezonu już za chwilę, czuje pan ekscytację?

Robert Kubica: - Jestem podekscytowany. Była długa przerwa. Zawsze pojawia się takie uczucie przy pierwszym wyścigiem. Teraz na starcie będzie kilka nowych zespołów.

A jako następca w Renaulcie podwójnego mistrza świata Fernando Alonso?

- Nie jestem pewien, czy jestem jak Alonso dla Renault. Że ja niby wskoczyłem teraz w buty Alonso? Czy ja się zmieniłem? Ja jestem ja. Zespół także nie jest ten, co w czasie, gdy jeździł w nim Alonso. Każdy wie, że czas zwycięskiego samochodu minął dawno. Teraz jest celem to, aby wypaść lepiej, niż rok temu. Bo rok temu było źle.

Jakie są różnice między pana byłym zespołem BMW a Renaultem?

- Gdzie są różnice - zostawię sobie. One rzeczywiście są. W ogóle zespół wygląda inaczej niż gdy podpisywałem z nim kontrakt. Panuje w nim inna mentalność i styl pracy, inny styl zarządzania. Różnice są także w samochodzie, w ustawieniu i choćby w rozmieszczeniu przycisków na kierownicy. Przyzwyczaiłem się do innego. W lutym koncentrowaliśmy się więc na przyswajaniu nowości i odpowiednim wyczuciu ich przed sezonem.

Pytaliśmy o różnice między BMW a Renault, ale i pan czuje się chyba inaczej w zespole. Tam była większa biurokracja, tu chyba więcej spoczywa na panu. Inna, ważniejsza jest pana rola?

- Nie wszystko tutaj kręci się wokół mnie. Czuję się inaczej, bo jestem w Renault, a nie w BMW, inne twarze widzę i tyle. Jako, że mam większe doświadczenie niż Witalij, miałem też trochę więcej pracy przy testowaniu nowych podzespołów i trochę inne zadania niż on.

Czy to, że pana partnerem jest niedoświadczony Witalij Pietrow ma wpływ na rozwój samochodu?

- Kierowcy mogą dać tylko swoje odczucia z jazdy, dać kierunek zmianom, ale nie pracują nad dyfuzorami i aerodynamiką. To wykonuje się w warsztacie, w tunelu aerodynamicznym, w biurze projektowym. Dla niego wszystko jest nowe. Potrzebuje czasu.

Testy przedsezonowe nie były zbyt optymistyczne. Czy samochód się zmieni w porównaniu z próbami w Jerez i Barcelonie?

- W połowie lutego, czyli podczas jazd w Jerez, samochód był szybki, nawet nie wiem, czy nie za szybki. Potem w Barcelonie odczucia jeśli chodzi o bolid i czasy okrążeń były gorsze. Z drugiej strony nie mieliśmy tam praktycznie żadnych poprawek, poza nowym przednim skrzydłem, które nie dało jakichś szokujących efektów, jakich oczekiwaliśmy.

W Bahrajnie mamy nowy dyfuzor i części aerodynamiczne: skrzydełka i wloty. Ale czy spowodują one, że będziemy wyżej w stawce? Trudno to ocenić. Nie wiadomo, jaki program ulepszeń mają inne zespoły, gdzie będą ulepszać swoje samochody. Trudno ocenić, gdzie jesteśmy z naszym samochodem, ale też gdzie będziemy. Nie mam zielonego pojęcia. Naprawdę. Mamy kilka pomysłów, kilka dobrych rzeczy przetestowanych. Pierwsze starty pomogą w ocenie. Nasz dobry start tez pomoże.

Czy start w Bahrajnie na środku pustyni jest dobry? Przecież ma się nijak do testów zimowych, gdzie kilka dni wypadło z powodu deszczu?

- Eee, nie było tak źle. W 2006 też zaczynaliśmy w Bahrajnie. Jesteśmy przygotowani. Ale dla mnie bolid jest inny, zakaz tankowania jest czymś nowym dla wszystkich, tor jest inny niż rok temu i inny niż w Jerez, więc po prostu trzeba zrobić nowe ustawienia mając na uwadze te różnice. Testować moglismy tylko w lutym. Będzie dużo roboty.

Tor z nowym fragmentem jest dość kręty, wolny i przypomina tor kartingowy. Na pewno na początku weekendu będzie dosyć duża różnica w przyczepności pomiędzy nową i starą częścią. Niedawno ścigali się tu kierowcy GP2, więc stara część jest dość czysta i nagumowana. Ale po nowej nitce nikt jeszcze nie jeździł, więc się bardzo różnią.

Zmienia się także docisk, trzeba będzie podnieść skrzydła. Do tej pory tor składał się głównie z długich prostych i wolnych zakrętów, teraz jest trochę więcej szybszych łuków.

Wszystko o wyścigach - F1 na Sport.pl »


Więcej o:

WRC 2019, klasyfikacja MŚ

lp. zawodnik punkty
1 Ott Tanak 263
2 Thierry Neuville 227
3 Sebastien Ogier 217
4 Andreas Mikkelsen 102
5 Elfyn Evans 102
6 Kris Meeke 98
7 Jari-Matti Latvala 94
8 Dani Sordo 89
9 Teemu Suninen 89
10 Esapekka Lappi 83
11 Sebastien Loeb 51
12 Kalle Rovanpera 18
13 Pontus Tidemand 12
14 Craig Breen 10
15 Gus Greensmith 9
16 Benito Guerra 8
17 Marco Bulacia 6
18 Mads Ostberg 6
19 Jan Kopecky 5
20 Yoann Bonato 4
21 Stephane Sarrazin 2
22 Ole Christian Veiby 2
23 Pierre-Louis Loubet 2
24 Adrien Fourmaux 1
25 Janne Tuohino 1
26 Ricardo Trivino Bujalil 1
27 Pedro Heller 1
28 Emil Bergkvist 1
29 Nikolay Gryazin 1
30 Takamoto Katsuta 1
31 Petter Solberg 1
32 Eric Camilli 1

  • Mistrz świata

WRC 2019, klasyfikacja MŚ

lp. zawodnik punkty
1 Ott Tanak 263
2 Thierry Neuville 227
3 Sebastien Ogier 217
4 Andreas Mikkelsen 102
5 Elfyn Evans 102
6 Kris Meeke 98
7 Jari-Matti Latvala 94
8 Dani Sordo 89
9 Teemu Suninen 89
10 Esapekka Lappi 83
11 Sebastien Loeb 51
12 Kalle Rovanpera 18
13 Pontus Tidemand 12
14 Craig Breen 10
15 Gus Greensmith 9
16 Benito Guerra 8
17 Marco Bulacia 6
18 Mads Ostberg 6
19 Jan Kopecky 5
20 Yoann Bonato 4
21 Stephane Sarrazin 2
22 Ole Christian Veiby 2
23 Pierre-Louis Loubet 2
24 Adrien Fourmaux 1
25 Janne Tuohino 1
26 Ricardo Trivino Bujalil 1
27 Pedro Heller 1
28 Emil Bergkvist 1
29 Nikolay Gryazin 1
30 Takamoto Katsuta 1
31 Petter Solberg 1
32 Eric Camilli 1

  • Mistrz świata