Sport.pl

F1: Button wygrał GP Monaco, Kubica nie dotarł do mety

Kilkanaście cudów jest potrzebne, abym mógł tu wygrać - mówił Robert Kubica przed startem do Grand Prix. Nawet jednego nie było. Polak zakończył wyścig na 29 okrążeniu
Kubica: To hamulce »

Jakby 14, 15 samochodów wypadło z trasy, to i tak mógłbym nie wygrać - stwierdził Polak.

Nie widziałem nadziei w oczach Kubicy - korespondencja z Monako




Od pewnego czasu konieczność cudu pojawia się w wypowiedziach członków zespołu BMW Sauber w tym Kubicy. Monako to jednak nie Lourdes, nawet cuda w tutejszym kasynie to pewnie PR księstwa hazardu.

Pierwszy cud się nie zdarzył w czwartek, kiedy źle poszły treningi. Po południu spalił się silnik BMW Sauber Polaka i mówił potem, że tylko cud może sprawić, że samochód zostanie dobrze przygotowany na wyścig podczas jednej jedynej sesji treningowej jaka pozostała - w sobotę rano.

Cud się nie stał, kwalifikacjach brakowało przyczepności, więc były najgorsze w tym sezonie, a że sezon najgorszy, to i najgorsze w karierze - osiągnął 18 czas.

Konsekwencją braku cudownego zwrotu w kwalifikacjach było i to, że na starcie samochód Kubicy ruszył wolno jak wagony EKD ze stacji w Milanówku, ale również - co mówi sporo o jakości bolidu - jak ze startu do Grand Prix Hiszpanii przed dwoma tygodniami. Minęli go i Jarno Trulli i mistrz świata Lewis Hamilton, który w Monako miał do momentu startu jeszcze większego pecha. Gdyby nie Timo Glock, który ruszył do wyścigu z alejki dojazdowej, Polak byłby ostatni.

Kubica na pierwszym zakręcie Ste Devot wykorzystał, że Hamilton został zablokowany i wyprzedził go, ale potem musiał mu ulec w tunelu. Jeszcze półtora miesiąca temu szanse na to były żadne, ale teraz Hamilton dysponuje świetnym bolidem - z podwójnym dyfuzorem, ze rewelacyjnie działającym KERS, z doskonale pracującym nowym tylnym skrzydłem. Gdyby nie kraksa zaraz na początku kwalifikacji i gdyby nie zniszczona skrzynia biegów, Hamilton pewnie walczyłby w Monako o podium.

Potem Kubica ściął zakręt nr 10 Chicane i dodatkowo musiał się liczyć z karą. Być może wtedy doszło do uszkodzenia bolidu - Kubica musiał zjechać do boksu, choć miał niemal najwięcej paliwa w całej stawce. Przez długi czas, jadąc samotnie za rozciągniętym peletonem, Kubica robił coraz lepsze czasy, zdarzało się, że ustępujące tylko najszybszym: Jensonowi Buttonowi, Rubensowi Barrichello i Kimi Raikkonenowi.

Nieoczekiwanie Kubica zaczął jechać coraz wolniej, pojawiły się kłopoty z hamulcami, o których Polak mówił też niepochlebnie w czwartek, aż na 29 okrążeniu zjechał do garażu. Tam mechanicy wyjechali z podnośnikiem i wtoczyli na nim samochód do wewnątrz.

Kubica po raz drugi w tym sezonie nie ukończył wyścigu i wiem nawet, co mógłby powiedzieć po nim: "Cud się stał. Cud, że to nie silnik".

Cudu nie było też na czele wyścigu. Brawn GP cudu nie potrzebuje. Znów wygrał wyścig podwójnie. Stało się to po raz trzeci w tym sezonie, ale samodzielnie Button wygrał Grand Prix po raz piąty w tym sezonie na sześć wyścigów. Tak się zdarzyło kilka razy w historii Formuły 1, ostatni raz z Michaelem Schumacherem w 2004 roku, kiedy Wielki Niemiec wygrał 12 z pierwszych 13 wyścigów, ale akurat w Monako zwycięzca był Jarno Trulli. Było to też jedyne podium w Monako Jensona Buttona, niedzielnego zwycięzcy.

Zaraz na starcie obydwa brawny Buttona i Barrichello wyrwały do przodu. Raikkonen, który wraz ze swoim KERS powinien dać sobie rade na starcie, spadł na trzecie miejsce. To był kluczowy moment walki z przodu. Na tym torze szalenie trudno wyprzedzać, a ci którzy próbowali, często kończyli źle - jak choćby Felipe Massa, który próbował na Chicane wyprzedzić Vettela, a skończyło się tym, że nie tylko nie udało mu się, że musiał ściąć ten zakręt, ale też wyprzedził go Nico Rosberg w Williamsie.

Jeden z nielicznych manewrów wykonał Hamilton - pod koniec wyścigu właśnie tam, na Chicane, wyprzedził wreszcie Jarno Trullego. Mistrz świata, startując z ostatniego rzędu, przebił się na 13 miejsce.

Teraz cudu potrzeba, aby Button nie wywalczył tytułu dla siebie w połowie sezonu, a dla swojej stajni Brawn GP. Bo przypadek Michaela Schumachera i 2004 roku może się powtórzyć. Nie bez kozery mówił o tym Ross Brawn, szef Buttona, który przez 15 lat współpracował z siedmiokrotnym mistrzem świata.

Ale właściwie dlaczego ten cud nie miałby się dokonać? Bo byłby to cud - stajnia, która miała nie istnieć, zdobywa tytuł w oszałamiającym stylu. Niezwykły widok Buttona biegnącego wzdłuż alejki serwisowej po torze w kierunku podium, gdzie czekał książe Albert Grimaldi - dobre czterysta metrów - wiwatującego przy tym, machającego rękami, podskakującego, krzyczącego: Yeah, Monaco, baby, yeah!", szczęśliwego, otóż widok ten mówi, że byłby to cud odświeżający.

Zobacz skrót GP Monako na Zczuba.tv »

Wyniki Grand Prix Monaco:

KierowcaCzas
1. Jenson Button (W.Brytania/Brawn GP-Mercedes)1:40.44,282
2. Rubens Barrichello (Brazylia/Brawn GP-Mercedes)- 7,666
3. Kimi Raikkonen (Finlandia/Ferrari)- 13,442
4. Felipe Massa (Brazylia/Ferrari)- 15,110
5. Mark Webber (Australia/Red Bull-Renault)- 15,730
6. Nico Rosberg (Niemcy/Williams-Toyota)- 33,586
7. Fernando Alonso (Hiszpania/Renault)- 37,839
8. Sébastien Bourdais (Francja/Toro Rosso-Ferrari)- 1.03,142
9. Giancarlo Fisichella (Włochy/Force India-Mercedes)- 1.05,040
10.Timo Glock (Niemcy/Toyota)1 okr.
11.Nick Heidfeld (Niemcy/BMW-Sauber)1 okr.
12.Lewis Hamilton (W.Brytania/McLaren-Mercedes)1 okr.
13.Jarno Trulli (Włochy/Toyota)1 okr.
14.Adrian Sutil (Niemcy/Force India-Mercedes)1 okr.
15.Kazuki Nakajima (Japonia/Williams-Toyota)2 okr.
Klasyfikacja MŚ kierowców (po 6 z 17 eliminacji):

KierowcaPunkty
1. Jenson Button (W.Brytania/Brawn GP-Mercedes)51
2. Rubens Barrichello (Brazylia/Brawn GP-Mercedes)35
3. Sebastian Vettel (Niemcy/Red Bull-Renault)23
4. Mark Webber (Australia/Red Bull-Renault)19,5
5. Jarno Trulli (Włochy/Toyota)14,5
6. Timo Glock (Niemcy/Toyota)12
7. Fernando Alonso (Hiszpania/Renault)11
8. Kimi Raikkonen (Finlandia/Ferrari)9
-. Lewis Hamilton (W.Brytania/McLaren-Mercedes)9
10. Felipe Massa (Brazylia/Ferrari)8
11. Nico Rosberg (Niemcy/Williams-Toyota)7,5
12. Nick Heidfeld (Niemcy/BMW-Sauber)6
13. Heikki Kovalainen (Finlandia/McLaren-Mercedes)4
14. Sebastien Buemi (Szwajcaria/Toro Rosso-Ferrari)3
15. Sebastien Bourdais (Francja/Toro Rosso-Ferrari)2
Klasyfikacja MŚ konstruktorów (po 6 z 17 eliminacji):

TeamPunkty
1. Brawn GP-Mercedes86
2. Red Bull-Renault42,5
3. Toyota26,5
4. Ferrari17
5. McLaren-Mercedes13
6. Renault11
7. Williams-Toyota7,5
8. BMW-Sauber6
9. Toro Rosso-Ferrari5


Więcej o:

WRC 2019, klasyfikacja MŚ

lp. zawodnik punkty
1 Ott Tanak 263
2 Thierry Neuville 227
3 Sebastien Ogier 217
4 Andreas Mikkelsen 102
5 Elfyn Evans 102
6 Kris Meeke 98
7 Jari-Matti Latvala 94
8 Dani Sordo 89
9 Teemu Suninen 89
10 Esapekka Lappi 83
11 Sebastien Loeb 51
12 Kalle Rovanpera 18
13 Pontus Tidemand 12
14 Craig Breen 10
15 Gus Greensmith 9
16 Benito Guerra 8
17 Marco Bulacia 6
18 Mads Ostberg 6
19 Jan Kopecky 5
20 Yoann Bonato 4
21 Stephane Sarrazin 2
22 Ole Christian Veiby 2
23 Pierre-Louis Loubet 2
24 Adrien Fourmaux 1
25 Janne Tuohino 1
26 Ricardo Trivino Bujalil 1
27 Pedro Heller 1
28 Emil Bergkvist 1
29 Nikolay Gryazin 1
30 Takamoto Katsuta 1
31 Petter Solberg 1
32 Eric Camilli 1

  • Mistrz świata

WRC 2019, klasyfikacja MŚ

lp. zawodnik punkty
1 Ott Tanak 263
2 Thierry Neuville 227
3 Sebastien Ogier 217
4 Andreas Mikkelsen 102
5 Elfyn Evans 102
6 Kris Meeke 98
7 Jari-Matti Latvala 94
8 Dani Sordo 89
9 Teemu Suninen 89
10 Esapekka Lappi 83
11 Sebastien Loeb 51
12 Kalle Rovanpera 18
13 Pontus Tidemand 12
14 Craig Breen 10
15 Gus Greensmith 9
16 Benito Guerra 8
17 Marco Bulacia 6
18 Mads Ostberg 6
19 Jan Kopecky 5
20 Yoann Bonato 4
21 Stephane Sarrazin 2
22 Ole Christian Veiby 2
23 Pierre-Louis Loubet 2
24 Adrien Fourmaux 1
25 Janne Tuohino 1
26 Ricardo Trivino Bujalil 1
27 Pedro Heller 1
28 Emil Bergkvist 1
29 Nikolay Gryazin 1
30 Takamoto Katsuta 1
31 Petter Solberg 1
32 Eric Camilli 1

  • Mistrz świata