Sport.pl

WEC. Jak Robert Kubica trafił do zespołu ByKolles?

Powiedziałem Colinowi jasno: Przyjadę na testy do Bahrajnu, ale to dla mnie ryzyko. I dla ciebie też. Może być tak, że przejadę okrążenie i wyjdę z auta, bo nie będę w stanie go prowadzić - wyjaśnia Robert Kubica to, jak trafił do zespołu ByKolles.
Po wypadku w rajdzie Ronde di Andora w 2011 roku kariera Roberta Kubicy w F1 została przerwana. Polak niemal stracił życie, gdy bariera wbiła się do środka jego Skody Fabii S2000, niemal miażdżąc jego prawą rękę. Po miesiącach mozolnej rehabilitacji wrócił do motorsportu. Przez trzy lata startował w rajdach. W 2013 roku został mistrzem świata w WRC-2, potem na dwa sezony przeniósł się do najwyższej klasy WRC, ale za kierownicą prywatnego Forda Fiesty WRC nie miał szans w starciu z zespołami fabrycznymi. - W rajdach nie dostałem tego, czego się spodziewałem. Po wszystkim łatwo jest powiedzieć, że pewne rzeczy zrobiłoby się inaczej. W końcu zdecydowałem się, żeby troszkę zwolnić i zacząć od nowa. Dotąd starałem się trzymać od torów z daleka, bo zbyt mocno przypominały mi to, co było moim całym życiem przed wypadkiem. Formuła 1 była czymś najlepszym, co mi się przydarzyło - mówił Kubica.

"Chciałem jeździć w DTM"

W 2016 roku zawiesił rajdową karierę. Pojechał jeszcze w pierwszej imprezie sezonu na poziomie mistrzostw świata - Rajdzie Monte Carlo, ale potem częściej go widywano na torach wyścigowych. Pojechał 12-godzinny wyścig w Mugello, potem wystartował w Renault Sport Trophy, czy w 6-godzinnym wyścigu na torze Vallelunga pod Rzymem. Często też jeździł na rowerze.

-Starałem się wrócić do dobrej formy fizycznej, bo chciałem wrócić do wyścigów na najwyższym poziomie. To nie jest żadną tajemnicą, że szukałem miejsca w zespole z DTM, bo to było najbliższe tego, co robiłem wcześniej, czyli wyścigów krótkich. Samochód DTM ma co prawda dach, ale ma też rozbudowaną aerodynamikę, testowałem go w przeszłości, więc wiedziałem, czego oczekiwać. Nie udało się to, więc postawiłem na nowe wyzwanie - opowiadał Kubica.

"Czy ja w ogóle dam radę poprowadzić LMP1?"

Przyszłość Kubicy długo nie była znana. Pod koniec listopada nagle poleciał do Bahrajnu na testy w serii WEC na zaproszenie zespołu ByKolles. - Z szefem zespołu Colinem Kollesem znamy się jeszcze z czasów F1. Od dłuższego czasu próbował mnie zatrudnić do swojego zespołu, ale ja chciałem się ścigać w innej serii. To się jednak nie udało - tłumaczy Kubica.

Polak mówi też o obawach, jakie miał w związku z jazdą autem klasy LMP1. - Wydawało mi się, że nie będę w stanie prowadzić samochodów LMP1, bo kokpit jest bardzo mały. Szczególnie w samochodach z kierownicą po prawej stronie, a taki jest ByKolles. Mam pewne ograniczenia i do wielu rzeczy podchodzę być może ze zbyt wielką ostrożnością. Taki mam charakter - opowiadał.

-Nie chciałem próbować, gdy nie miałem pewności, że dam radę poprowadzić ten samochód. Że będzie widać, że mam większe ograniczenia niż to jest w rzeczywistości. Być może patrzę na wiele rzeczy pesymistycznie, by potem miło się zaskoczyć. Realistycznie do tego podchodząc, najpierw muszę sprawdzić, czy jestem w stanie taki samochód w ogóle poprowadzić - dodał.

"Ja ryzykuję, ale ty też"

Kolles w końcu przekonał Kubicę do przetestowania jego samochodu. Polak postawił jednak pewne ultimatum: - Powiedziałem Colinowi jasno: Przyjadę na testy do Bahrajnu, ale to dla mnie ryzyko. I dla ciebie też. Może być tak, że przejadę okrążenie i wyjdę z auta, bo nie będę w stanie go prowadzić - opowiadał.

Co go ostatecznie przekonało do wzięcia udziału w testach? -Chciałem spróbować, bo co innego kręcić kierownicą w garażu, a co innego na torze w trakcie jazdy. Nie przejechałem wielu okrążeń, ale niemal od razu znalazłem dobry rytm. Zobaczyłem, że nie miałem problemów z prowadzeniem samochodu, także pod kątem moich ograniczeń - wyjaśniał Kubica.

"Myślałem, że będzie szybciej"

Polski kierowca nie tylko przejechał się samochodem w Bahrajnie, ale i na testach w nowych dla siebie aucie wykręcał lepsze czasy niże etatowi kierowcy zespołu dzień wcześniej w wyścigu. - Ludzie mówią, że auta LMP1 to takie samochody F1 tyle że z dachem. Jest tu niesamowita technologia, ale ByKolles nie jest najlepszym przykładem, bo nieco mu brakuje do czołowych samochodów zespołów fabrycznych. Spodziewałem się, że to auto będzie o wiele szybsze w zakrętach niż okazało się w rzeczywistości. To był dla mnie dobry test, bo mogłem zobaczyć, czy będę sobie w stanie z tym poradzić z perspektywy kierowcy, z perspektywy moich ograniczeń - opowiadał Kubica.

-Po testach Kolles niemal od razu postawił sprawę jasno: jeśli będę zainteresowany, to dostanę miejsce w jego samochodzie. Stwierdziłem "czemu nie?". Dla mnie to taka "miękka" ścieżka powrotu do świata wyścigów zwłaszcza w kategorii, w której nie mam doświadczenia - tłumaczył Kubica.

"Czy to dobra decyzja? Zobaczymy."

Kubica po testach w Bahrajnie za kierownicą swojej nowej wyścigówki nie przejechał nawet metra. Zespół ByKolles na Prologu w Monzy nie był gotowy do regularnych testów. Najpierw opóźniła się dostawa nowych części, potem szwankowało auto. Samochód pokonał w sumie 6 okrążeń, a za kierownicą siedział Oliver Webb, partner Kubicy w tym sezonie.

Gdy Polak w garażu czekał na to, czy mechanikom uda się doprowadzić auto do stanu używalności, inne zespoły nabijały kolejne kilometry. W garażach obok na swoje kolejne przejazdy czekali m.in. Witalij Pietrow czy Bruno Senna, czyli dawni znajomi z torów F1. Oni też stawiają na wyścigi długodystansowe, ale w niższej kategorii LMP2. Czy Kubica nie żałuje, że swojej przygody z wyścigami nie zaczyna poziom niżej?

-Skoro zdecydowałem się na starty w LMP1, to znaczy, że tak będzie dla mnie lepiej. Nie ma, co gdybać. Są pewne rzeczy, które zadecydowały o takim ruchu i to wyłącznie moja decyzja, ale nie ma on związku z tym co się dzieje dzisiaj. Nie ma co się wgłębiać w przyczyny tej decyzji. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość i czy to był dobry wybór - zakończył Polak.





Więcej o:

WRC 2019, klasyfikacja MŚ

lp. zawodnik punkty
1 Ott Tanak 180
2 Sebastien Ogier 158
3 Thierry Neuville 155
4 Elfyn Evans 78
5 Andreas Mikkelsen 71
6 Teemu Suninen 66
7 Kris Meeke 60
8 Esapekka Lappi 58
9 Jari-Matti Latvala 56
10 Dani Sordo 52
11 Sebastien Loeb 39
12 Kalle Rovanpera 16
13 Benito Guerra 8
14 Gus Greensmith 6
15 Marco Bulacia 6
16 Craig Breen 6
17 Jan Kopecky 5
18 Mads Ostberg 4
19 Pontus Tidemand 4
20 Yoann Bonato 4
21 Stephane Sarrazin 2
22 Ole Christian Veiby 2
23 Pierre-Louis Loubet 2
24 Adrien Fourmaux 1
25 Janne Tuohino 1
26 Ricardo Trivino Bujalil 1
27 Pedro Heller 1
28 Emil Bergkvist 1
29 Nikołaj Griazin 1

  • Mistrz świata

WRC 2019, klasyfikacja MŚ

lp. zawodnik punkty
1 Ott Tanak 180
2 Sebastien Ogier 158
3 Thierry Neuville 155
4 Elfyn Evans 78
5 Andreas Mikkelsen 71
6 Teemu Suninen 66
7 Kris Meeke 60
8 Esapekka Lappi 58
9 Jari-Matti Latvala 56
10 Dani Sordo 52
11 Sebastien Loeb 39
12 Kalle Rovanpera 16
13 Benito Guerra 8
14 Gus Greensmith 6
15 Marco Bulacia 6
16 Craig Breen 6
17 Jan Kopecky 5
18 Mads Ostberg 4
19 Pontus Tidemand 4
20 Yoann Bonato 4
21 Stephane Sarrazin 2
22 Ole Christian Veiby 2
23 Pierre-Louis Loubet 2
24 Adrien Fourmaux 1
25 Janne Tuohino 1
26 Ricardo Trivino Bujalil 1
27 Pedro Heller 1
28 Emil Bergkvist 1
29 Nikołaj Griazin 1

  • Mistrz świata
Komentarze (12)
WEC. Jak Robert Kubica trafił do zespołu ByKolles?
Zaloguj się
  • lubiesport007

    0

    chyba nie zrozumiałeś kolegi, ByKolles - Bye kolleś, żart słowny, odnośnik do nazwy zespołu, brawa za inteligencję (pardon za sarkazm, ale nie mogłem się powstrzymać)

  • redaktorwydania

    Oceniono 3 razy -1

    Hmm co ten Kubica tak rękę zawsze na fotkach w kieszeni czyma ??

  • marcin5050

    Oceniono 6 razy -4

    sam, zajęło mi to 5 minut.Ogólnie lubię sport, czynnie też (biegi 5-10 km, tenis ziemny-w wymiarze amatorskim)

  • marcin5050

    Oceniono 9 razy -7

    chce Pan pociągnąć w dół kolejną grupę tych, co się umieją dobrze bawić.Spoko. na pewno Panu wyjdzie.Niech Pan weźmie pod uwagę liczbę za ciasnych zakrętów, za blisko rosnących drzew, dachowań- to raczej fakt ukończenia przez Pana czegokolwiek należy uznać za przypadek, zrządzenie losu, albo też, że złe moce zajmowały się w tym czasie jeszcze większym kalafiorem niż Pan

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX