Sport.pl

Kajetanowicz mistrzem Europy. "Nigdy tak wiele nie poświęciłem dla osiągnięcia celu"

Kajetan Kajetanowicz i Jarosław Baran z Lotos Rally Team wygrali deszczowy, skrócony Rajd Akropolu i zostali mistrzami Europy, tak jak wcześniej Sobiesław Zasada i - 18 lat temu - Krzysztof Hołowczyc
Przed Rajdem Akropolu Kajetanowicz z pilotem Jarosławem Baranem wiedzieli, że muszą zdobyć w nim 16 pkt, aby zapewnić sobie tytuł mistrza w przedostatnich zawodach sezonu, bez oglądania się na wyniki innych. Czyli na wyniki Craiga Breena i Scotta Martina w fabrycznym peugeocie, nad którymi Polacy mieli 62 pkt przewagi.

Imponujące zwycięstwo na szutrach Cypru przed niecałymi dwoma tygodniami dawało nadzieję na sukces. Akropol ma mniej więcej podobną charakterystykę. Może kamienie na trasie są większe, o czym wspominał kiedyś ostatni polski mistrz Europy Krzysztof Hołowczyc, śmiejąc się, że są gabarytów telewizora. Jednym z najważniejszych pytań było to, jak Polacy i samochód - ford fiesta R5 - wykorzystają krótki czas dzielący Cypr od Akropolu. - Jest go tak mało między nimi, że hamulce ledwo zdążają ostygnąć - mówił Kajetanowicz. Dwa dni miał serwis Kajetanowicza z krakowskiego oddziału M-sportu, znanej światowej tuningowni, na naprawy po rajdzie na Cyprze. Wystarczyło.

I już podczas sobotnich kwalifikacji Akropolu okazało się, że w swoim setnym rajdowym starcie (i zarazem 60. dla Barana jako pilota Kajetanowicza) załoga i samochód są w doskonałej formie. Polacy wygrali pierwszy odcinek kwalifikacyjny, 3,1-kilometrową próbę. W tym sezonie byli na podium w kwalifikacyjnym odcinku w siedmiu imprezach na osiem. Dalej było jednak znacznie trudniej.

Przed nimi był rajd, który 38 razy był zawodami mistrzostw świata, a w nim szalenie trudny odcinek 24-kilometrowy OS Kineta - Loutraki. Wygrali tu o 12,2 s z irlandzko-brytyjską załogą Breen-Scott. I tak jak w wielu wcześniejszych imprezach, w których startowały obie załogi, walka toczyła się między nimi. Od czasu do czasu włączał się "lokalny matador" - w Akropolu akurat Lambros Athanassoulas w skodzie fabii R5. Ale tytuł mistrza Europy dla Kajetanowicza nie był zagrożony. Przynajmniej ze strony rywali. Bardziej we znaki dały się Polakom kamulce na drodze, kraksy i awarie. Ale też Kajetanowicz znany jest z niezawodności - finiszował we wszystkich rajdach, w których brał udział w tym roku, tylko w jednym musiał skorzystać z przepisu tzw. rally2, który pozwala na ukończenie imprezy poza klasyfikacją. A i wtedy, przed uderzeniem w kamień w rajdzie Lipawy na Łotwie, był wiceliderem.

Jedyny błąd w Akropolu - niezbyt trafna decyzja z dopasowaniem twardości zawieszenia forda na drugim OS - spowodował, że Kajetanowicz przyjechał na czwartym miejscu. Ale odzyskał formę już w następnym OS. Nie spadł ani przez chwilę w klasyfikacji generalnej poniżej drugiego miejsca. I do szóstego OS - Ziria, 20,3 km - startował jako wicelider, za Breenem. Irlandczyk miał na nim kłopoty techniczne, na metę zajechał na siódmym miejscu. Kajetanowicz znów był najszybszy. W sumie Polacy 88 proc. OS-ów w tym sezonie kończyli na podium.

Okazało się, że był to ostatni odcinek rajdu. Rano w Grecji znów wiało i lało, szutr zamienił się błoto, zawodnicy klęli na czym świat stoi, a organizatorzy szybko stwierdzili, że najważniejsze jest bezpieczeństwo załóg. - Ludzie z naszej ekipy, którzy byli na trasie, mówili, że jest ciężko, ale słowa nie oddały tego, co się działo naprawdę - mówił Kajetanowicz. Samochód się ślizgał na błocie, niektóre odcinki były ledwo przejezdne. Dlatego pierwszy odcinek sobotni Kineta - Loutraki (miał być najdłuższy w mistrzostwach Europy) został o połowę skrócony. Jego drugiej części nie przebrnęłyby samochody z napędem na jedną oś.

A przecież na krętych, wąskich, dziurawych i kamienistych górskich drogach Rajdu Akropol jest niebezpiecznie, nawet kiedy nie pada. Deszcz zmusił organizatorów do odwołania ostatnich trzech OS-ów.

Tym samym Kajetanowicz został pierwszym polskim mistrzem Europy od 1997 r., gdy tytuł zdobył Krzysztof Hołowczyc. Wcześniej dwukrotnie trofeum wygrał też Sobiesław Zasada (plus jedno w kategorii G2) - było to w czasach, gdy mistrzostwa Europy były jednocześnie mistrzostwami świata.

- Nie mogę dojść do siebie - mówił Kajetanowicz kilka minut po ceremonii wręczania nagród. - Spełniło się moje marzenie w najtrudniejszym, najbardziej intensywnym sezonie w moim sportowym życiu. Nigdy nie byłem bardziej skoncentrowany na osiągnięciu celu, nigdy tak wiele nie poświęciłem rajdom.

Za dwa tygodnie odbędzie się ostatni rajd sezonu mistrzostw Europy - asfaltowy Valais w Szwajcarii. Kajetanowicz już w nim nie wystąpi. Spędzi czas z rodziną.

A w przyszłym roku? - Poziom adrenaliny i koncentracji był taki, że o tym dotąd nie myślałem. To jednak poważna decyzja, muszę ją przedyskutować ze sponsorami, aby nie złamać sobie kariery - mówił Kajetanowicz, którego pojazd jest wart milion złotych, a poważna wymiana części to od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy złotych.

Znając go, w grę wchodzi tylko podwyższenie poziomu i start w mistrzostwach świata w kategorii WRC2 lub obrona mistrzostwa Europy.

Maria Szarapowa błyszczy na Paris Fashion Week [ZDJĘCIA]




Więcej o:

WRC 2019, klasyfikacja MŚ

lp. zawodnik punkty
1 Ott Tanak 263
2 Thierry Neuville 227
3 Sebastien Ogier 217
4 Andreas Mikkelsen 102
5 Elfyn Evans 102
6 Kris Meeke 98
7 Jari-Matti Latvala 94
8 Dani Sordo 89
9 Teemu Suninen 89
10 Esapekka Lappi 83
11 Sebastien Loeb 51
12 Kalle Rovanpera 18
13 Pontus Tidemand 12
14 Craig Breen 10
15 Gus Greensmith 9
16 Benito Guerra 8
17 Marco Bulacia 6
18 Mads Ostberg 6
19 Jan Kopecky 5
20 Yoann Bonato 4
21 Stephane Sarrazin 2
22 Ole Christian Veiby 2
23 Pierre-Louis Loubet 2
24 Adrien Fourmaux 1
25 Janne Tuohino 1
26 Ricardo Trivino Bujalil 1
27 Pedro Heller 1
28 Emil Bergkvist 1
29 Nikolay Gryazin 1
30 Takamoto Katsuta 1
31 Petter Solberg 1
32 Eric Camilli 1

  • Mistrz świata
Komentarze (5)
Kajetanowicz mistrzem Europy. "Nigdy tak wiele nie poświęciłem dla osiągnięcia celu"
Zaloguj się
  • 24jannormalny

    Oceniono 1 raz 1

    to talent ogromny talentdrugi po kubicy dla kajto zadne tam wrc2 tylko WRC

  • radek_sziwa

    0

    Co trzeba mieć w głowie, będąc rodzicem z nazwiskim Kajetanowicz aby dać swojemu dziecku na imię Kajetan?

  • cezar61

    0

    Z całym szacunkiem dla Kajto, ale jak wygrywał Zasada, to był to odpowiednik dzisiejszego WRC.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX