Teatrolog o mundialu: Orgazm radości Schweinsteigera

Rozmawiał Paweł Rzekanowski
2006-07-17, ostatnia aktualizacja 2006-07-16 15:43

Z piłką nożną jest jak z teatrem. Wszystko można przygotować wcześniej, robić próbę generalną, rozdzielić role i nic. Nikt nie jest w stanie przewidzieć, czy wydarzy się arcydzieło, czy klapa - mówi Artur Duda, teatrolog, pracujący w Zakładzie Dramatu, Teatru i Filmu Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.

Paweł Rzekanowski: Mundial w Niemczech był bardziej mistrzostwami piłkarzy czy aktorów?

Artur Duda*: Mam nadzieję, że jednak bardziej piłkarzy. Choć i aktorstwa było w tym sporo.

Im bliżej pola karnego rywala, tym więcej?

- Tak. W wielu meczach można było mieć wątpliwości co do zaangażowania piłkarzy, prawdziwego dążenia do zdobycia bramki, a nie wymuszenia rzutu wolnego czy karnego....


pozostało 88% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA