Rafał Stec: Witam wszystkich. Pogadajmy o Beenhakkerze, ale i mundialu, bo minęły ledwie trzy dni od tego okropnego finału, a już tęsknie.
rz: Dzień dobry. Czy nie uważasz ze Leo się nie sprawdzi bo leśne dziadki z PZPN będą mu świnie podrzucać?
- Niestety, wyraźnie słychać, że będą. W siatkówce, kiedy przychodził Lozano, przynajmniej się wstydzili zawiści. Teraz wszystko jest jawne. Co drugi heros naszej myśli szkoleniowej obwieszcza, że wypatruje potknięcia Holendra.
a.adas: Zatrudnienie Leo to ucieczka do przodu osławionego Misia?
- Ucieczka, ale i fart. Słyszeliście, że to właściwie sponsor miał inicjatywę w całej tej historii. Listkiewiczowi do głowy by nie wpadło, że Beenhakkera da się zatrudnić.
xiom: Jak Pan sądzi, Panie Rafale, w jak wielkim szoku będą polscy piłkarze na pierwszym treningu?
- Chyba jednak nie w takim, jak siatkarze, ale to zależy też od tego, w jakim stopniu Leo odmieni kadrę. Nasi ligowcy liznęli świata trochę mniej, niż grający zagranicą.
Marc: Co tak naprawdę może zmienić nowy - zagraniczny trener w naszym futbolu?
- Nic, poza lepszym niż gorszym przygotowaniem kadry do pojedynczych meczów. Ta beznadzieja wymaga lat pracy, a Beenhakkera kontrakt chyba nie przewiduje opieki nad całością systemu.
Mrboo: Jak pan myśli czemu polscy trenerzy boją się Beenhakkera jak diabeł wody święconej? Czyżby się bali że ktoś będzie lepszy od nich?;)
mimovoli: Szokujące są wypowiedzi byłych trenerów z Rady Trenerów (bo żaden z nich aktualnie nie pracuje jako trener poza H. Kasperczakiem), czy mają jakąkolwiek rację wypowiadając się tak krytycznie?
- Przecież oni z nim nawet nie pogadają, bo niby po jakiemu? A czy mają rację? Dodajcie wszystkie ich osiągnięcia razem wzięte i porównajcie z dorobkiem Beenhakkera.
xiom: Co Beenhakker zrobi z Kosowskim? Wyrzuci go z kadry czy nareszcie obudzi w nim zawodowca?
DeMax: Czy sądzi Pan, że tacy piłkarze jak Kosowski i Mila będą mogli liczyć na powołanie nie grając w klubie czy wreszcie ta sytuacja się odmieni i nie będzie miejsca w kadrze dla leni?
- Nie mam bladego pojęcia, bo nie wiadomo też, co będzie z Kosowskim w Panathinaikosie. A wiecie jak z nim jest - to jest straszny leniuch, zaprzeczenie profesjonalizmu, ale na naszej pustyni naprawdę wybija się umiejętnościami. Nie wiem natomiast, czy Mili jest w stanie pomóc trener kadry, który widzi się z piłkarzami tylko kilka razy w roku.
artur: Panie Rafale, czy Leo zdoła choć trochę zmienić podejście naszych futbolistów do swojej roboty? Czy nie będą już - jak Żurawski - mówić: "Nic nie powiem. Idę odpocząć"?
- Wiele będzie zależeć od tego, czy szybko poczują, że Leo to nowa jakość, czy uwierzą, że ich wysiłek może zaowocować czymś więcej niż kolejną honorową porażką.
kosma84: Czy Dariusz Dziekanowski nadaje się na asystenta?
xiom: Czy Dziekanowski to dobry wybór?