Ribery, nowa gwiazda reprezentacji Francji

pap
2006-07-07, ostatnia aktualizacja 2006-07-07 17:16

Prawoskrzydłowy piłkarskiej reprezentacji Francji Franck Ribery wyrasta na jedną z gwiazd tej drużyny ze względu na sposób gry, ale zwraca uwagę także swym wyglądem zewnętrznym.

GALERIE ZDJĘĆ
Ribery biegał niezmordowanie po prawym skrzydle (choć nie tylko) od jednego pola karnego do drugiego w półfinałowym meczu z Portugalią (1:0), wykonując tzw. czarną robotę. Zwycięstwo nad Portugalią Francuzi zawdzięczają wprawdzie zimnej krwi Zinedine'a Zidane'a (rzut karny), ale nie mniej pracowitości Francka Ribery'ego.

- On nigdy nie rezygnuje, próbuje aż do skutku. Myśli tylko o zespole, nigdy nie gra dla siebie - powiedział o Francku Thierry Henri. We francuskiej szatni koszulka 23-letnioego Ribery'ego wisi obok trykotu Zidane'a i bramkarza Fabiena Bartheza.

Głęboka, długa blizna na twarzy Ribery'ego świadczy, że nie było mu łatwo w życiu... Ribery jest oszpecony od dzieciństwa. Gdy miał dwa lata uczestniczył w katastrofie samochodowej ojca. Podczas kraksy mały Franck wypadł z auta przez przednią szybę. Blizna jest widoczna nawet z odległości 20 metrów. Mimo, że dziś zarabia mnóstwo pieniędzy, nie chce poddać się operacji plastycznej. Franck nie chciał też prostować sobie zębów i złamanego nosa. - Blizny to nic hańbiącego - powiedział w jednym z wywiadów.

Niewielu zawodników było szczęśliwszych niż on po półfinałowym zwycięstwie. - Jestem jak na innej planecie. To czyste szczęście - mówił po środowym meczu.

Jego rajdy, połączone z dośrodkowaniami na pole karne, czynią wrażenie, że to piłkarz spokojny, przewidywalny, ale to pozory. Jest nie tylko szybki, ale potrafi walczyć o piłkę i niełatwo mu ją odebrać. Wszystkie te zalety sprawiły, że trener Raymond Domenech powołał do kadry zawodnika bez międzynarodowego doświadczenia, który nawet nie grał w Lidze Mistrzów.

- Jest bardzo pożyteczny. Daje reprezentacji to, czego nie mogą dać starsi gracze. To ważne dla stworzenia równowagi w drużynie między młodszymi i starszymi zawodnikami - powiedział Domenech.

Zaryzykował, włączając do zespołu narodowego najlepszego młodego gracza ligi francuskiej. Opłaciło się. Ribery dobrze wykonał swoją robotę. Teraz czeka go najtrudniejsze zadanie - walka o tytuł mistrza świata w niedzielnym meczu z Włochami.