Sport.pl > Mundial 2006 >  Polecamy

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum

Lis, Kwaśniewska, Środa - co myślą o Mundialu?

not. Łukasz Cegliński
2006-06-08, ostatnia aktualizacja 2006-06-08 13:57

Tomasz Lis
Fot. Wojciech Surdziel / AG
Tomasz Lis
Tomasz Lis, dziennikarz Polsatu

W przeddzień otwarcia mistrzostw "Co z tą Polską?" poprowadzę z Gelsenkirchen i oczywiście tematem będzie futbol. Następnego dnia będę współkomentował ceremonię otwarcia i mecz Niemców z Kostaryką. Mam nadzieję, że będą na nim Beckenbauer, Platini, Pele i będę mógł sobie zrobić pamiątkowe zdjęcie. Potem z córką i ojcem wybieramy się na mecz Polska - Niemcy. Może zdobędę też bilety na dwa ćwierćfinały? Półfinał i finał to chyba marzenie ściętej głowy, ale może ktoś to przeczyta i zaproponuje mi bilety? (śmiech).

Lubię oglądać emocjonujące mecze i wcale nie musi grać w nich Polska. Jako kibic jestem niewiernym Tomaszem - kibicuję tym, którzy akurat grają najładniej. Kiedyś to był Milan, później Real, teraz Barcelona. Na Euro kibicowałem Czechom i Holendrom, zawsze podoba mi się Brazylia, a teraz po głowie chodzi mi myśl, że dobrze byłoby, gdyby wygrała Anglia. Lubię obserwować mecze zza bramki - wtedy doskonale widać ustawienie w obronie, konstruowanie ataku.

Aleksandra Kwaśniewska, córka byłego prezydenta, uczestniczka programu "Taniec z gwiazdami"

Raczej nie będę oglądała, a to dlatego, że ruszam w trasę koncertową po Polsce. Nie wiem nawet, czy będzie możliwość zobaczenia jakichkolwiek spotkań w hotelach czy restauracjach. Najpierw muszę porównać godziny występów i meczów. Jak będzie możliwość, to może jakieś mecze obejrzę.

Mariusz Czerkawski, najlepszy polski hokeista

Wielkim fanatykiem piłki nie jestem, ale oczywiście będę obserwował mistrzostwa. W telewizji, bo za wygodny jestem, żeby jechać na stadion. Na pewno obejrzę mecze Polaków - na początku czerwca wyjeżdżam do Toronto, ale będę się spieszył, żeby wrócić przed pierwszym meczem z Ekwadorem. Pozostałe spotkania nie będą już dla mnie tak istotne, na pewno nie będę zarywał innych spraw, żeby je obejrzeć. Poza Polską zawsze z przyjemnością oglądam mecze Brazylii i Anglii. Ten drugi zespół jest interesujący bez względu na to, kto i jak w nim gra.

Nergal, lider deathmetalowego zespołu Behemoth

Nie cierpię piłki. Nie wiem, czy jest sens, żebym w ogóle się wypowiadał...

Artur Zawisza, poseł PiS, szef bankowej komisji śledczej

Dla mnie mundial jest priorytetem co cztery lata, choć zaznaczam, że najpierw obowiązki, a potem przyjemność. Nie wyobrażam sobie posiedzenia komisji z telewizorem w tle. Ale można spróbować uniknąć takiego konfliktu interesów...

Przede wszystkim chcę obejrzeć trzy mecze Polaków w grupie i ewentualne w fazie pucharowej. Podobnie jak wszystkie spotkania od ćwierćfinałów. Jak nie dam rady obejrzeć na żywo, to liczę na skróty. Nie jestem aż takim fanatykiem, żeby nagrywać i oglądać całe mecze z odtworzenia.

Monika Olejnik, dziennikarka

Mistrzostwa? Pewnie, że będę oglądała! A kiedy są? (śmiech). Mundiale oglądam, jak ktoś mnie zmusza - kiedyś był to brat i dlatego pamiętam fantastyczne czasy polskiej piłki. Teraz namawia mnie syn, więc też pewnie będę spoglądać w telewizor. Wiem, że nie ma Dudka i Frankowskiego, ale mam nadzieję, że Janas będzie górą. Wiem też, że mamy w grupie Ekwador i Niemcy, a ci drudzy mają w tym roku słabą drużynę.

Magdalena Środa, etyk, filozof, była minister do spraw równego statusu kobiet i mężczyzn

Z całą pewnością nie będę oglądała żadnych meczów. Są dwie rzeczy, które mnie śmiertelnie nudzą - msze i piłka nożna. Mam wrażenie, że gdyby na boisko wrzucić więcej piłek, to zamęt byłby mniejszy. Jedyne spotkania, jakie oglądałam, to mecze mistrzostw świata z Hiszpanii w 1982 r. Ale wtedy były powody polityczne, bo polscy kibice w Hiszpanii wywieszali na trybunach ogromne transparenty "Solidarności". Teraz z całą pewnością nie będę oglądać nawet finałowego meczu z udziałem Polaków.

Adam Zelga, ksiądz, kapelan reprezentacji Jerzego Engela

Wciąż zastanawiam się, czy nie pojechać do Niemiec, a na pewno wiem, że na czas mistrzostw biorę urlop. To jest najlepszy czas na odpoczynek. Faworytów nie mam, ale najchętniej będą oglądał drużyny z Ameryki Południowej. Cieszę się, że gramy w grupie z Ekwadorem i Kostaryką. Po pierwsze, jesteśmy w starciu z nimi faworytami, a po drugie, te zespoły grają kombinacyjnie, krótkimi podaniami. O Brazylii i Argentynie wspominać chyba nie muszę.

Jak oglądam Polskę, to bardziej niż styl gry interesują mnie punkty. Niestety, taka jest nasza rzeczywistość. Muszę przyznać, że brak powołania do kadry Frankowskiego jest dla mnie moralnie niesmaczny. Rozumiem, że każdy trener ma swoją wizję drużyny, ale Frankowski zrobił przecież w eliminacjach tak wiele...

Przed mundialem w Korei i Japonii była msza specjalna, do kościoła przyjechała cała reprezentacja. Teraz mszy w intencji piłkarzy odprawiać nie będę, bo nikt o to nie zabiegał. Chyba że będzie to moja prywatna intencja...

Źródło: Gazeta Wyborcza
FORMUŁA 1
WALKA STULECIA