- Po złożeniu wyjaśnień przed FIFA Marco był w optymistycznym nastroju. Do Zurychu już nie wróci. W niedzielę rano udaje się na wypoczynek na
Malediwy - powiedział Vigorelli. I dodał: a wiecie, gdzie będzie wypoczywał Zidane? Oczywiście na Malediwach. A skoro tak, to... Ostatecznie wyspy te nie są wielkie.
Materazzi w piątek przed FIFA przedstawił swoją wersję wydarzeń podczas finału piłkarskich mistrzostw świata. Potwierdził, iż zwrócił się do Zidane'a niestosownymi słowami, ale nie były one związane "z jego rasą, religią, polityką". Vigorelli podkreślił, iż Materazzi nie powiedział ani słowa o matce Zidane'a.
W czasie meczu finałowego Zidane uderzył Włocha głową w klatkę piersiową. Arbiter ukarał Francuza czerwoną kartką. Wyjaśnieniem przyczyn incydentu zajęła się FIFA, która nie wyklucza nałożenie sankcji na winnego.
Po remisie 1:1, po dogrywce, o zdobyciu przez Włochów mistrzostwa świata zadecydował wygrany przez nich konkurs rzutów karnych - 5:3.