Francuski prawnik chce powtórzenia finału mundialu

mik, pap
2006-07-13, ostatnia aktualizacja 2006-07-13 18:47

Francuski prawnik Mahana Mouhou zamierza poprosić sąd o zbadanie kontrowersji dotyczących czerwonej kartki jaką za uderzenie Marco Materazziego otrzymał Zinedine Zidane. W jej efekcie kapitan reprezentacji Francji musiał opuścić boisko, a jego koledzy po rzutach karnych przegrali w finale piłkarskich mistrzostw świata z Włochami 3:5.

Załamani Francuzi po porażce z Włochami. Może jednak nie wszystko stracone?
Fot. Kuba Atys / AG
Załamani Francuzi po porażce z Włochami. Może jednak nie wszystko stracone?
- Zamierzam poprosić sędziego o przesłuchanie wszystkich osób związanych z tym incydentem oraz dokładną rekonstrukcję zdarzeń. Jeśli potwierdzi się, że czwarty arbiter skorzystał z powtórki telewizyjnej, FIFA będzie mogła powtórzyć finał - powiedział mieszkający w Rennes prawnik.

Zidane uderzył włoskiego obrońcę głową w klatkę piersiową. Sędzia główny oraz liniowi nie widzieli tego zdarzenia, ale po interwencji arbitra technicznego Zidane został wyrzucony z boiska. Swój wybryk tłumaczy prowokacją ze strony Materazziego, który miał obrazić członków jego rodziny.

Sędzia techniczny twierdzi, że nie korzystał z powtórek telewizyjnych - widział bowiem zdarzenie "na żywo". Przepisy FIFA nie zezwalają na korzystanie z zapisu telewizyjnego przy ocenie wydarzeń na boisku. W wersję arbitrów nie wierzy trener reprezentacji Francji Raymond Domenech, który tuż po meczu już sugerował, że decyzja została podjęta na podstawie zapisu wideo.

- Jeśli udowodnimy użycie zapisu wideo w tym wypadku, to potem poprosimy o anulowanie wyniku spotkania - kończy Mouhou.